Wake-Up: 51 punktów i 80% Bookera. Ant przejął pojedynek z Morantem. Rewelacyjny Zion

7
fot. YouTube

Devin Booker już w swoim drugim sezonie w lidze, w wieku zaledwie 20 lat miał występ na 70 punktów, ale zdobył je w meczu, w którym jego drużyna wysoko przegrała. Potem przegrał też dwa kolejne swoje 50-punktowe mecze. Niedawno w Salt Lake City jego 49 także nie wystarczyło. Teraz wreszcie to przełamał.

Zrobił fantastyczny popis strzelecki, prowadząc Phoenix Suns do wysokiego zwycięstwa. Tak bardzo się rozpalił, że w czwartej kwarcie już nie miał po co wracać na boisko. Tylko 31 minut wystarczyło mu, żeby zdobyć aż 51 punktów.

To była jego noc, choć inne gwiazdy też błyszczały.

Philadelphia @ Cleveland 85:113 (J.Embiid 19 – C.LeVert 22)
Atlanta @ Orlando 125:108 (T.Young 30/14a – F.Wagner 22)
Miami @ Boston 121:134 (B.Adebyao 23 – J.Tatum 49)
Washington @ Brooklyn 107:113 (K.Porzingis 27/19 – K.Durant 39)
Milwaukee @ New York 109:103 (G.Antetokounmpo 37/13 – R.Barrett 26)
Memphis @ Minnesota 101:109 (J.Morant 24 – A.Edwards 29)
Toronto @ New Orleans 108:126 (G.Trent 35 – Z.Williamson 33/10)
San Antonio @ Oklahoma City 111:119 (D.Vassell 25 – J.Williams 27)
Houston @ Denver 100:120 (K.Porter 23 – J.Murray 26)
Chicago @ Phoenix 113:132 (D.DeRozan 29 – D.Booker 51)
LA Clippers @ Utah 112:125 (J.Wall 26 – J.Clarkson 33)
Indiana @ Sacramento 114:137 (J.Smith 22 – H.Barnes 22)
Portland @ LA Lakers 109:128 (J.Grant 27 – L.James 31/7/8)

1) W trzeciej kwarcie Booker był absolutnie nie do zatrzymania. Robił co chciał i dosłownie wszystko wpadało mu do kosza. Gracze Chicago Bulls jedynie się przyglądali. Przy 11 rzutach pomylił się tylko raz, ani razu przy 5 próbach zza łuku i zdobył 26 punktów.

„It felt like a double-sized rim out there. If I rise up, it’s going in.”

Ostatecznie to właśnie jego niesamowita efektywności robi największe wrażenie: 80% z gry!

20/25 z gry, 6/7 za trzy i 5/6 z linii.

DeMar DeRozn i Zach LaVine razem złożyli się na 50 punktów.

Booker po raz drugi z rzędu rzucił ponad 40. W cieniu swojego kolegi świetnie spisywał się też Deandre Ayton, który zdominował Nikolę Vucevica zaliczając 30-16.

To już szósta z rzędu wygrana Suns, a cały czas są bez Chrisa Paula.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Najlepszy podający NBA po raz pierwszy wraca do Sacramento
Następny artykułFlesz: Uczeń przerósł mistrza

7 KOMENTARZE