Wake-Up: Podpisywanie kontraktów, finalizowanie wymian. Beal z „no trade”

11
fot. YouTube/Minnesota Timberwolves

Wczoraj zakończył się okres moratorium, czyli czas gdy przeprowadzany jest audyt finansów NBA, co oznacza, że można już oficjalnie podpisywać uzgodnione w minionych dniach kontrakty i finalizować transfery.

1) Zacznijmy od Bradleya Beala.

Bobby Marks z ESPN donosi o szczegółach jego kontraktu i okazuje się, że Washington Wizards dali mu absolutnie wszystko, byle tylko u nich został. Otrzymał najwyższy i najdłuższy kontrakt, również opcję zawodnika w ostatnim roku, a przede wszystkim – klauzulę „no trade”.

Tym sposobem Beal stał się dopiero 10. zawodnikiem w historii z „no trade” i jedynym, który obecnie ma w umowie zapisane prawo do zablokowania wymiany.

To oczywiście jeszcze nie musi oznaczać, że na pewno spędzi następne lata w Waszyngtonie, ale to sprawia, że on będzie w pełni kontrolował sytuację. Beal może zażądać wymiany, ale Wizards już nie przehandlują go bez jego zgody, więc ewentualnie będą mogli wysłać go tylko do drużyny, do której będzie chciał przejść.

Od razu dodajmy, że chociażby Kevin Duant czy LeBron James nie mogli otrzymać „no trade” w swoich obecnych umowach, ponieważ przy takiej klauzuli wymogiem jest nie tylko co najmniej 8-letni staż w lidze, również co najmniej cztery lata spędzone w aktualnej drużynie. Stephen Curry się kwalifikował, ale nawet on nie dostał tej opcji.

2) Zion Williamson podpisał swoje przedłużenie kontraktu z New Orleans Pelicans w towarzystwie rodziców i dzieciaków uczestniczących w jego campie.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (1114): My name is Chet
Następny artykułDniówka: Najdroższa drużyna i obiecujący kontender, ale też ogromny znak zapytania

11 KOMENTARZE

  1. Tak trochę mało o Thunder. W pierwszej piątce był Poku, Chet i Josh (White Power). A ten Lofton to z Chetem grał w reprezentacji. Jak Zion jest gruby, to ja nie wiem jaki jest Lofton.
    Co do Ziona, to czy on w ogóle nie czytał tej umowy?

    Lubię to: 8
  2. Williamson przypominał, że od zawsze mówił, że dobrze czuje się w Nowym Orleanie i to tylko media tworzyły jakieś fałszywe, negatywne narracje.

    Tak było, Zion.

    Lubię to: 7
  3. Przecież to był tylko koleś niewybrany w drafcie…

    Pozbijają tego biednego chłopca, on nie ma na razie szans ustać
    żadnej czwórce w lidze, już nie mówiąc o centrach.
    Duże prawdopodobieństwo, że takie klipy będą teraz po każdym meczu biednego Holmgrena.

    Lubię to: 10
    • Typ to potwór i waży z 40kg więcej, to samo by zrobił z większością zawodników w NBA. Masa zawodników niewybranych w drafcie podlega tej samej stałej grawitacji, co tych wybranych.

      Lubię to: 6
    • Jasne, ze bedzie. Ale jak go treneiro ustawi na pomocy jak Giannisa, to ma szanse na 3.5 bloku na mecz. Nigdy nie bedzie potworem na deskach, ale wciaz moze byc BARDZO plusowym obronca.

      #JebacGrubych – i tak, moge tak pisac, bo sam mam 20kg sadła!!

      Lubię to: 3