Między Rondem a Palmą (1114): My name is Chet

15
fot. Oskar Pilch po przeróbce

Dziś w Palmie rozmawiamy o trade rikłest Kevina Duranta 24 godziny na dobę, o upadkach Cheta Holmgrena w Lidze Letniej i pełzającej free agency.

Sprawdzamy okładkę angory, hardcore-rap o Holmgrenie, fikuśne ledżesi KD, nieoczekiwane obroty spraw i co wydarzyło się w 1114 roku.

POBIERZ PALMĘ ALTERNATYWNIE

Poprzedni artykułFlesz: Kevin patrzy na Holmgrena, patrzy na swoje żądanie wymiany
Następny artykułWake-Up: Podpisywanie kontraktów, finalizowanie wymian. Beal z „no trade”

15 KOMENTARZE

  1. Panowie, bez jaj. Czas na meska decyzje. MRaP Team MUSI wrocic! Lud Wam tego nie wybaczy!

    Moje propozycje:
    1) OKC – wiadomo
    2) Detroit – old man Cade, electric boogaloo Ivey, monSTAR Duren, a na deser „weterani”: Killianek, Bey, Garza. Bylbym zapomnial, czyli Creme de la Creme: Olynyk, Kemba i Frankie Jackson z nowym wąsem

    MUSICIE !!!1111!!!111

    Lubię to: 3