Przyszłość Hawks nadal wygląda dobrze, ale to drogi zespół, który potrzebuje wyników

6
fot. NBA League Pass

Podczas zeszłorocznego offseason, zaraz po tym jak tylko dwa zwycięstwa dzieliły od wielkiego finału, Atlanta Hawks wydali mnóstwo pieniędzy, żeby zatrzymać trzon swojego obiecującego zespołu. Przyszłość wyglądała wtedy niezwykle obiecująco…

Rok później zespół w niemal tym samym składzie musiał walczyć w turnieju o awans do playoffów i jedzie na wakacje po krótkiej wizycie w pierwszej rundzie, w której rywale zamordowali ich lidera i zupełnie zatrzymali drugi atak NBA sezonu regularnego.

To był kiepski finisz rozczarowującego sezonu, w którym zamiast umocnić się w czołówce Wschodu, zrobili krok w tył. Nie tak to sobie wyobrażali, ale to nie zmienia faktu, że przyszłość drużyny nadal rysuje się w bardzo pozytywnych barwach. Cały czas przecież dysponują młodym składem. Trae Young ma dopiero 23 lata, trzech kolejnych starterów (John Collins, DeAndre Hunter i Kevin Huerter) nie skończyło jeszcze 25, a do tego na ławce jest robiący postępy Onyeka Okongwu i dwaj 20-latkowie wybrani w zeszłorocznym drafcie.

Jest tu potencjał do rozwoju. Chcą jednak wygrywać już teraz, dlatego muszą dokładnie przeanalizować przyczyny rozczarowującego sezonu i znaleźć elementy, które trzeba poprawić, żeby wykorzystać możliwości drużyny i popchnąć ją w odpowiednim kierunku. Już w trakcie sezonu GM Travis Schlenk otwarcie kwestionował swoją decyzję o zatrzymaniu całego zespołu na kolejny sezon, więc można przypuszczać, że teraz poważnie zastanowi się nad zmianami. Choć nie powinniśmy chyba spodziewać się rewolucji, a raczej jakiś przesunięć wokół najważniejszych zawodników, których rozwój nadal daje Hawks największe szanse na upside.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykuł72% GM’ów typowało Brooklyn na mistrza, 88% Lakers na nr 1 Zachodu
Następny artykułObrońcy tytułu dobili zdziesiątkowanych Bulls, teraz jadą do Bostonu

6 KOMENTARZE