Wake-Up: Słaby debiut Melo w Blazers. Gorący Bogdanović. Warriors wreszcie coś wygrali

17
fot. League Pass

Los Angeles Lakers (12-2) umacniają się na pierwszej pozycji w lidze. Sacramento Kings (6-7) zbliżają się do pierwszej ósemki Zachodu, depcząc po piętach Phoenix Suns. Golden State Warriors nie mają już najdłuższej serii porażek. Ale najważniejszą historią minionej nocy był oczywiście debiut  zawodnika z numerem 00 w koszulce Portland Trail Blazers.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPat Riley otwarty na ewentualne wzmocnienia Heat
Następny artykułDniówka: Rockets odwiedzą Denver. Celtics grają w LA

17 KOMENTARZE

  1. O co chodzi tym graczom z talentem? Jeden przenosi swoje talenty, a dla drugiego najważniejsze jest, że koledzy z drużyny wierzą w niego (luz) i jego talent!? Melo ta wypowiedzią przebił wszystkich komentatorów naszej piłki kopanej, którzy 23-27 latków oceniają jako talenty :)

    Lubię to: 7