Wake-Up: Siakam wysłał LeBrona do roku 2029, kolejny game-winner Jokicia

16
fot. newspix.pl

LeBron James rzucił w drugiej połowie całe 4 punkty i trafił jeden rzut w porażce przeciwko rozbitym kontuzjami Toronto Raptors. Nie był to raczej Kobe Bryant na biało w niedzielę w Staples Center.

W drodze do Meczu Gwiazd są za to Pascal Siakam, Domantas Sabonis i może nawet Fred VanVleet, a w niedzielę rozegrano łącznie 8 meczów.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDziesięć meczów kary dla Diona Waitersa
Następny artykułDniówka: Pechowy Hayward. Raptors bez Lowry’ego i Ibaki

16 KOMENTARZE

  1. Oglądając New York G-Knicks granica między garbage time, a normalną grą jest praktycznie niewidoczna.

    Jest 2019 rok Knicks w 3 kwarcie (po 26 minutach gry) mają 36 punktów. Grając u siebie. Z Cavs. Hats off.

    Lubię to: 28
  2. Trójki przez ręce i gwizdki utrzymały to przeciętne Toronto w meczu, a Siakam oprócz krzyku przy kontakcie i spin move’a za dużo do zaoferowania w koszykówce nie ma, smutnych czasów dożyliśmy, pozdrawiam cieplutko.

    Lubię to: 2
  3. Maciek, a propos Oklahomy i czarnoskórych polecam Watchmen od HBO. Rzecz fikcyjna, zainspirowana kultowym komiksem ale odnosi się też do prawdziwych wydarzeń (masakra otwierająca pierwszy odcinek) i stawia trudne pytania (w rozrywkowej formie).

    Lubię to: 1