Wake-Up: Młodzi Hornets znowu wygrywają. Comeback Lakers w Chicago. 39 punktów Haywarda

14
fot. League Pass

Mike ma powody do zadowolenia, bo jego Charlotte Hornets pozostają objawieniem początku sezonu i wygrali właśnie trzeci mecz z rzędu. Tymczasem najgorętszą drużyną NBA są Los Angeles Lakers, którzy w domu Jordana w Chicago wrócili z 19-punktowej straty, przedłużając swoją serię do sześciu zwycięstw. O jeden mecz krótszą serię mają Boston Celtics, których w Cleveland poprowadził gorący Gordon Hayward.

Przejdźmy do meczów i box score’ów.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułZach Collins z Blazers opuści minimum cztery miesiące gry
Następny artykułDniówka: Kawhi nie zagra przeciwko Giannisowi, bo load management… Knicks nie przejmują się obciążeniem Barretta

14 KOMENTARZE

  1. Minus dla Kemby po tym meczu. Tak bardzo chciał pokazać, że jest liderem w końcówce, że odpalił kilka rzutów bez sensu mimo, że na dobrej pozycji, był Hayward, który zagrał w ataku bezbłędnie.

    Lubię to: 7
  2. Dwight Howard jako serducho Lakersów – kto by pomyślał, pewnie się Kobe na emeryturze w łóżku przewraca
    (edit: Kobe to przewidział: https://www.latimes.com/sports/story/2019-10-28/lakers-kobe-bryant-dwight-howard-nba-impact).

    Łysiejący GOAT Alex Caruso jak młody DWade – kiedy go oglądasz kolejny raz przekonujesz się, że ci ludzie w NBA są naprawdę dużo lepsi niż mogłoby ci się wydawać z kanapy.

    I na końcu LeBron – nie był tak słaby w obronie jak to wyglądało na memach i gifach z zeszłego sezonu, ale nie dało się ukryć, że mocno szachował siłami. W tym widać duże zaangażowanie – aż miło – ciekawe czy to Vogel i tak będzie cały sezon, czy jak skończy się początkowe momentum, to zapał się ostudzi.

    Lubię to: 3
  3. Po kolejnych 3 powiedzmy, trudniejszych rywalach, schedule Lakers w listopadzie to cakewalk.

    Vs Miami
    vs Toronto
    @ Phoenix

    vs GSW
    vs Keeengz
    vs Atlanta
    vs OKC
    @ OKC
    @ Memphis
    @ Spurs
    @ Pelicans
    vs Wizkids

    Red. Kwiatkowski ma rację. Jeśli LAL nie będą liderować 1 grudnia na zachodzie, to znaczy, że coś jest nie tak.

    Lubię to: 14
  4. Jordan miałby jeszcze większe powody do radości gdyby spróbował przed zamknięciem okienka zrobic jakas dobra wymianę i sprowadzić kogoś bardziej wartościowego niz Rozier. Moze w tym sezonie spróbują w Charlotte cos wykombinować.

    Lubię to: 0
  5. Bosze żal patrzeć, to co graja obecnie Spurs pod Popovich’em 🤬🤬🤬 dramat.
    Kolejny rok
    Kolejny draft
    Kolejne nadzieje
    Kolejne niewypały
    Kolejne niepowodzenia
    Kolejne żenujące porażki
    Kolejne nie przespane noce
    Kolejne złote myśli Popovicha

    #TraeYoungChewDJ
    #CamReddishToJestTo

    Lubię to: 4