Wake-Up: Rockets stracili 46 punktów w 12 minut. Lakers wygrali w San Antonio

33
fot. League Pass

Weekendowe imprezy nie zawsze dobrze się kończą. Przypomnieli sobie o tym zawodnicy Houston Rockets, którzy sobotnią noc ewidentnie musieli spędzić zwiedzając kluby w Miami, bo kiedy wyszli na parkiet American Airlines Arena zupełnie nie wiedzieli co się dzieje. Nawet w tym super ofensywnym meczu w Waszyngtonie nie stracili w jednej kwarcie tyle punktów, ile w pierwsze 12 minut rzucili im Miami Heat.

Zespół Jimmy’ego Butlera jest na drugim miejscu w tabeli Wschodu. Na jedynce Zachodu utrzymują się Los Angeles Lakers, którzy przy okazji wizyty w San Antonio przedłużyli swoją serię do pięciu zwycięstw. Tymczasem Sacramento Kings nie są już najgorszą drużyną ligi.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułUtah Jazz tracą Eda Davisa na minimum cztery tygodnie
Następny artykułDniówka: Point-LeBron wygląda na swoje lata, Lakers Vogela jak Pacers Vogela

33 KOMENTARZE

  1. Ależ prezydent wykręca statystyki ! Najbardziej niedoceniany zawodnik w lidze. Doncić i Mavs tez swietnie ale na razie słabi przeciwnicy. Rockets tragedia, dla mnie ta duzyna strzelila sobie w stope wymianą po CP 2 lata temu

    Lubię to: 11
  2. Doncic, nie licząc 2 odpalonych bez sensu trójek, zagrał niemal idealnie. Kontrolowal tempo, świetnie rozrzucal piłkę a gdy trzeba sam zdobywał punkty lub dostawał się na linię. Unicorn jest ciągle trochę zardzewialy, co mecz traci kilka piłek. Ale pod koszem nadal straszy blokiem i nie stracił swojego soft touch.

    Mavs wyglądają znakomicie na początku. Mieli cichy offseason ale już widać że wszystkie ruchy były przemyślane (Curry, Wright, Boban).

    Lubię to: 13
    • Tak wszystko ładnie i pięknie, tylko dlaczego DJ grając swój czwarty sezon w lidze bardzo przeciętnie wygląda na rozegraniu, oraz w kontrolowaniu tempa gry?! Rzutem również nie straszy, i czy jego rzut w preseason nie okazał się wielkim Fluke’iem?

      #ChipEngellandOverrated

      Lubię to: 5
      • Nie czwarty, tylko trzeci ;) w zeszłym przypominam, że nie grał ;)

        Z jego gry łatwo wyczytać, że jest zajebiście głodny grania w koszykówkę, przez co popełnia czasami zbyt pochopne decyzje. Pop wydziera się na niego jak na nikogo innego, ale chłopak szybko się uczyć. Wstrzymałbym się z takimi zarzutami jak słabe kontrolowanie tempa czy kiepski rzut po 5 rozegranych meczach na limitowanych minutach po roku przerwy od gry ;)

        #ChipEngellandjestkozak
        #zapytajKawhia

        Lubię to: 2
        • Kawhi ma ładny rzut? WOW
          Podaje pare nazwisk graczy, którzy pięknie „rozwinęli” rzut pod Chip’em:
          Kyle Anderson, Jonathon Simmons, Cory Joseph, Tiago Splitter … teraz jeszcze dochodzą DJ, Lonnie, Poeltl, (DeMar) i gdzie tu fenomen tego człowieka?

          BTW gdzie ten wielki rozwój graczy pod wielkim Popovich’em? Poeltl 4 rok w lidze, drugi pod Pop’em i wielka …. Lonnie drugi rok i zagrał 12 minut w 6 meczach! Chimezie Metu 4 minuty! Ograniczanie White’a pod względem minut, i na koniec największe odkrycie Popovich’a Bryneusz Forbes, ….. nie ma gorszego gracza/obrońcy w lidze w podstawowej 5 na pozycji SG!!!
          Jeżeli możesz odp. dlaczego większość graczy wybranych w
          drafcie gra w swoich klubach, a wybrani przez Spurs podziwiają G-league?

          Lubię to: 4
          • Nie chodzi o to czy ma ładny rzut, tylko o to czy jest skuteczny, a jest…jak skurwysyn.

            Dejounte i Derrick White…obaj w rookie season grali w G league kiedy ich 'rowniesnicy’ grali już w NBA. Zobacz jak się obecnie prezentują ;) jeżeli naprawdę nie widzisz postępu w ich grze to polecam obejrzeć kilka/kilkanaście męczy zamiast płakać w necie ;) i zostaw w spokoju Forbesa, to jeden z Popa (i moich) ulubionych graczy, a tak się składa, że Gregg wie co dobre ;)

            Lubię to: 0
        • 🤣🤣🤣
          #SektaPopovicha

          @Paszczak nie wymieniłem tu DJ, czy White (jestem fanem obydwóch), ale jak już wymieniłeś, to DJ ma 23 lata 4 sezon (gracze z niskim wyborem LaVert, Siakam) Derrick ma już 25 lat! (Hart, Kuzma, OG)
          Szybciej się rozwiniesz mając wokół siebie profesjonalistów i grając z najlepszymi, a nie amatorami G-League! np. Shai Gilgeous-Alexander!
          Bosze jak dobrze, ze nie było G-League za wczasów T.P 9

          Kawhi? zobacz sobie z jakiej odległości kawhi zdobywa większość swoich punktów, i jak dziwnie oddaje rzuty (patrz na jego ręke) za 3 (i przeważnie oddaje je z jednego miejsca a na boisku)

          … zostaw w spokoju Forbesa, to jeden z Popa (i moich) ulubionych graczy …

          Jaki gracz taki fan 😁🤣😁

          … a tak się składa, że Gregg wie co dobre ;)

          Twój Gregg od 6 lat ma same upokarzające porażki w Playoff, Kawhi, podpisywanie emerytów(Gasol), przepłacanie role players’ów, fatalna wymiana, Bertans, Morris … „Pasmo samych sukcesów” panie Piotrze 😉

          #KarmaNieCzasNaLzy

          Lubię to: 3
          • Mam wrażenie, że oglądamy dwie różne ligi…pozdrawiam ;)

            Lubię to: 0
  3. Trochę szkoda tego meczu Rockets. Po pierwszej kwarcie, miałem nadzieję, że Miami zbliży się do granicy 200 pkt. Jeszcze trochę takiej obrony i może się uda.

    Lubię to: 13
  4. „Grali bez energii, w obronie wyglądali na zupełnie zagubionych, a w ataku nic im nie wpadło.”

    I to jest podsumowanie tej krwawej łaźni z pierwszej kwarty? Nie samo nic nie wpadało, tylko Heat bronili tak, że momentami wyglądało to jak powrót domu latających sztyletów z 2012. A w ataku to była sama poezja w ruchu piłki i bez piłki, na bodaj 18 asyst w samej 1Q. Mecz w ogóle był oglądany, czy poszły trzy hajlajty na krzyż byle akapit i robotę odfajkować?

    Lubię to: 32
      • Ale czy ja oczekuję, że ktoś ma mi opisać dokładnie wszystkie mecze z nocy? Chodzi mi o to, że po co opisywać coś, czego się być może nie oglądało, a w każdym w sposób nie do końca zgodny z rzeczywistością? Jedzie trochę fuszerą na odczep, a to podobno z tego co wiem, najbardziej profesjonalny polski portal o koszykówce, prowadzony zawodowo i odpłatnie ;)

        P.S. Odczucia mam niestety trochę podobne do Dr. Ćmy z postu powyżej

        Lubię to: 12
  5. Dwight Howard. Niech mnie ktoś poprawi/uszczypnie.

    11.6 pkt 13,8 zb 3,9 blk, 1,4 prz na 79% przy +-18,0 per 36 min.

    Póki co wygląda na najlepszy, minimalny kontrakt w lidze. I nikt nie jest nawet blisko.

    Lubię to: 26
    • I jeszcze jedno. Lakers wygrywają mecze obroną i talentem póki co. Kompletnie nie siedzi trójka, oprócz Greena i Bradleya, wszyscy są w dużym slumpie od Lebrona począwszy (28%) i Davisa (22%) jadąc w dół Cook, Daniels, Kuzma, KCP (między 12 a 27%).
      31,4% przy 29 próbach to odpowiednio 25 i 26 miejsce.

      Lubię to: 8
    • Od kiedy podawanie statystyk per36 dla zadaniowców grających po kilkanaście minut ma sens? Poza tym…to był szósty mecz sezonu, jeszcze miesiąc, dwa i Dwight będzie siedział na końcu ławki w garniturze ;)

      Lubię to: 14
      • Niewykluczone. A nawet prawdopodobne, że znów się połamie.
        Ale Howard jeszcze niedawno nie był zadaniowcem. Więc ma to jakiś sens w odniesieniu do poprzednich sezonów, gdzie grał po 30+ minut.

        Lubię to: 13
  6. Kurwa nie mogę patrzeć na to co dzieje sie w NYK spodziewalem sie po tym trenarze, że ruszy to trochę do przodu a tu nic i nie zanosi się na poprawe. Chyba Fiz jest juz na goracym. Jedyny plus to ze Houston przegrywa i chyba nie wygra konferencji😀

    Lubię to: 8
    • Jednak to tylko portal piszący głównie o piłce kopanej i utrzymujący się z reklam więc zrozumiałe jest przepisywanie przez nich boxscoru, i to w taki sposób, żeby ludzie kliknęli. Tutaj chyba oczekiwania są nieco większe niż ubranie statystyk w 3 zdania, byle coś napisać.

      Lubię to: 16
  7. takich Knicks chcę się oglądać!
    -32 w trzeciej kwarcie i podsumowanie Mike’a Breena
    „Fans are so disgusted they ain’t even booing right now.”

    +okrzyki „MVP, MVP” dla Ignas Brazdeikisa przy wolnych w garbage time. Złoto. BTW Brazdeikis pierwsze punkty w NBA zdobyte z wolnych tak jak Kobe, rośnie nowa legenda.
    Let’s go Knicks!

    Lubię to: 15