Wake-Up: Wielkie Boom, czyli szalony początek wolnej agentury

20
fot. Frank Gunn / Newspix.pl

Już dzień przed otwarciem wolnej agentury wiedzieliśmy, że Kyrie Irving przenosi się na Brooklyn, że w Bostonie zastąpi go Kemba Walker, że Klay Thompson dostanie pięcioletniego maxa od Golden State Warriors, a Nikola Vucević zostaje w Orlando Magic. Mogło się wtedy wydawać, że tyle doniesień o dogadanych już kontraktach sprawi, że pierwsze godziny wolnej agentury nie będą aż tak super gorące, ale NBA jak zwykle zaskoczyła. Okazało się, że to był tylko wstęp do prawdziwego szaleństwa, które wydarzyło się dzisiejszej nocy. Nastąpiło wielkie BOOM!

Ta noc przejdzie do historii NBA. Nie tylko dlatego, że Kevin Durant bardzo szybko zdecydował się zakończyć spekulacje i przenosi się do Brooklyn Nets, ale też Jimmy Butler, Al Horford, Malcolm Brogdon czy D’Angelo Russell zmienili barwy klubowe, a w sumie milion zawodników dogadało nowe kontrakty. Sebastian robił co mógł próbując nadążyć za tą falą doniesień, którą jak zwykle nakręcał i zdominował niezawodny Adrian Wojnarowski.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPortis dołączy w Knicks do Randle’a i Gibsona
Następny artykułPatrick Beverley zostaje w LA Clippers

20 KOMENTARZE

  1. Wstałem o 4:30, żeby w 1,5 godziny przed joggingiem przetrawić wszystkie deale. Nie wyrobiłem się.

    NBA, calm down for fuck sake.

    Kilka WTFów (Knicks), kilku przepłaconych (Middleton, D’Angelo Russel, Lopez też chyba, Harris na pewno, Horford?).

    Indiana ukradła Brogdona. Btw Indiana jest Utah Jazz wschodu.

    Wschód zrobił się mocniejszy, na tą chwilę:
    1. Sixers ?
    2. Bucks
    3. Raptors (bez KL)
    4. Nets
    5. Celtics
    6. Indiana
    7. …whatever….

    Jeśli Kawhi wybierze Clippers, będziemy mieli mega interesujący sezon, z 10 teamami o podobnej sile. Parity.
    Mniam.

    Lubię to: 3
  2. Horford jako back’up dla Embiida znaczy pewnie też tyle, ze przy nazwisku Joela w trakcie RS często będzie 'Load management’ (max 60 gier zagra) i będą liczyć że potem zagra Kawhi’owe play-offy. No i nie będzie miał wtedy Al’a pod atakowanym koszem na parkiecie w Bostonie czy innym Brooklynie. Ciekawy ruch 76ers.

    Lubię to: 13
      • W starting 5 pewnie będzie tak, jak mówisz, ale potem minuty bez Embiida na centrze będzie grał Horford (no i te mecze gdzie JoJo będzie odpoczywał). Zakładam, że 95% minut na pozycji centra będzie grała para Embiid/Horford (+ 5% dla Simmonsa, jeśli Brett Brown w końcu przeczyta to o czym kiedyś pisał Maciek we Fleszu)

        Lubię to: 2
      • Horford bardzo dużą część swojej kariery spędził na 4. Jak patrzę na starting 5 Richardson-Simmons-Harris-Horford-Embiid to będzie to koszmar dla rywali, bo ciągle gdzieś będzie jakiś mismatch. Pytanie tylko kto tam będzie wchodził z ławki, bo chyba po podpisaniu tych wszystkich tłustych kontraktów nie zostanie za dużo pieniędzy na uzupełnienie składu.

        Lubię to: 1
        • Z ławki na teraz mają już Zhaire Smith’a (o ile będzie zdrowy), McConella (?), Thybulla z tegorocznego draftu (przy mockach wspominali ze to solidne D, nie wiem jak z 3%), Mike’a Scotta. Jakieś mięso to zawsze jest – ale fakt, shooting by się przydał. Może coś jeszcze z Miami przejmą.

          Lubię to: 1