Wake-Up: Draft Ziona, #4 w Hawks, dużo wymian picków i ogromny spadek Bol Bola

10
fot. League Pass

Draft 2019 za nami. To był przede wszystkim draft Ziona Williamsona, ale też draft łez wzruszenia, których wylało się wyjątkowo dużo i draft wymian, bo sporo picków zmieniło właścicieli, chociaż nie doszło do żadnego wielkiego transferu i niewielu zawodników będących już w NBA zostało przehandlowanych. To był także trudny czas bardzo długiego czekania na swoje nazwisko dla jednego z zawodników w green roomie.

Pierwsze trzy numery były oczywiste:

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułJonathon Simmons opuścił Filadelfię
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (779): Podsumowanie Draftu 2019

10 KOMENTARZE

  1. Uogolniajac – jak przychodzi do draftu, to czuje sie czesto jak przed egzaminem ze statystyki, cichy, osowialy i lekko sie usmiecham, ze niby rozumiem.

    Dlatego odmowilem szostemu, jak chcieli zebym dla nich pisal, bo planowali wpakowac mnie w drafty…

    Lubię to: 24
    • Ale kasa musi się zgadzać, a nie mają tyle żeby i Sabonisowi i Turnerowi dać tyle ile sobie zażyczą. Jak zażyczą mniej to pewnie z otwartymi rękami zostawią obydwu, ale tak to hedge’uja się tanim na rookie kontrakcie, ogranym w Europie graczem

      Lubię to: 3
  2. „Dawid jednak zdobył twierdzę Syjon, to jest Miasto Dawidowe” (2 Sm 5, 6-10). „A także chroniony w top-10 pick Cavs w pierwszej rundzie draftu 2020, który kiedyś oddał za Kyle’a Korvera” (6 G As 1, 20-22)

    Lubię to: 11