Wake-Up: Russell Westbrook jak Oscar Robertson – skończy sezon z triple-double

12
fot, Jim Cowsert / Newspix.pl
fot, Jim Cowsert / Newspix.pl

Całkiem sporo już wiemy o play-offach na pięć dni przed zakończeniem sezonu regularnego.

Wiemy, że San Antonio Spurs zmierzą się z Memphis Grizzlies, wiemy, że Golden State Warriors zagrają z Portland albo Denver i wiemy, że Houston Rockets zajmą 3. miejsce na Zachodzie. Praktycznie wiemy też już kto utworzy dwie pozostałe pary w Konferencji Zachodniej. Wygląda na to, że w przyszły weekend zacznie się to wszystko tak:

(1) Golden State, (8) Portland/Denver

(2) San Antonio, (7) Memphis

(3) Houston, (6) Oklahoma City

(4) Utah, (5) LA Clippers

O Wschodzie wiemy dużo mniej – praktycznie nic – a Cleveland Cavaliers postanowili nie ułatwiać przewidywań, przegrywając u siebie z bezmilsapią, z bezdłajcią, z bezdenisią i z bezbejzmorzą Atlantą.

9 meczów rozegrano w ostatni piątek sezonu regularnego. To mój ostatni wake-up w tym sezonie i umierałem, pisząc go i przedzierając się przez mecze, highlighty, w których aż roiło się od zawodników spoza normalnych rotacji, od dziwnych rotacji, dziwnych meczów i meczów bez sensu. W kilku meczach, tych które miały sens – Miami Heat walczyli do końca, ale nie podbili Toronto, bo DeMar DeRozan pilnował parkietu. Z kolei na froncie zachodnim Denver Nuggets łatwo poradzili sobie z tym co grało w koszulkach Pelicans.

Historie są jednak indywidualne. Jedna duża: Russell Westbrook zapewnił sobie to, że skończy sezon 2016/17 zaliczając średnio triple-double. Choć! Nie miał go w Phoenix i Oklahoma dostała łomot w Arizonie (cha-ching). Jak to bowiem w życiu, nie można mieć wszystkiego.

„Nigdy nie zastanawiam się nad tym co jest, a co nie jest możliwe. Nie myślę o tym co ludzie mogą zrobić, a czego nie mogą. Nie narzucam sobie żadnych limitów. Mówię 'Why Not?’ i gram dalej.” – Russ

Atlanta @ Cleveland 114:100 (LeBron 27/8/7)
Miami @ Toronto 94:96 (DeRozan 38)
New York @ Memphis 88:101 (Conley 31)
Detroit @ Houston 114:109 (Marjanovic 27/12z – Harden 33/12a)
San Antonio @ Dallas 102:89 (Bryn Forbes 27)
New Orleans @ Denver 106:122 (A.Davis 25 – Murray 30)
Minnesota @ Utah 113:120 (Towns 32/13z – Hayward 39)
Oklahoma City @ Phoenix 99:120 (Westbrook 23/12/8 – Booker 37)
Sacramento @ LA Lakers 94:98 (Randle 25)

1. Oto asysta – szósta w meczu w Phoenix – która zapewniła Russellowi Westbrookowi średnie triple-double w tym sezonie regularnym. To pierwsze triple-double od 55 lat i sezonu 1961/62 Oscara Robertstona. To dopiero drugie całosezonowe triple-double w historii NBA:

Ale Westbrook zrobił to co Big O, grając w meczu ok. 10 minut mniej i zaliczając ok. 25 posiadań mniej. Ta ostatnia kwestia sprawia, że może nie wszyscy byli super-podekscytowani tym co się dzieje (np. ja), ale zależy w jaki sposób myślisz o statystykach i ich sensie. Sam Westbrook miał też w trakcie tego sezonu dosyć pytań o triple-double, ale na koniec nie było wątpliwości, że ma to w głowie:

„Nigdy nie pomyślałem, że to jest możliwe. Jestem niezwykle szczęśliwy, że mogło stać się to moim udziałem i że mogłem to zrobić, zwłaszcza w dzisiejszej koszykówce, która grana jest na tak wysokim poziomie.” – Russ.

23 punkty, 12 zbiórek, 8 asyst, ale 8 strat i 6/25 FG (spudłował pierwsze 11 rzutów; w pewnym momencie miał 1 punkt, 6 strat i był -24 w 17 minut gry) – to był jednak mecz na 2-minus Westbrooka.

Czwarta kwarta była przezabawna (znów Suns! Pamiętasz Boston i gunning-for-70 Bookera?), kiedy Broży próbował zaliczać kolejne asysty i pobić rekord triple-doubles Robertsona, którego od dwóch spotkań nie może przekroczyć (41 triple-doubles w jednym sezonie, 42 to rekord).

Suns pozwalali mu dostawać się w pole trzech sekund, ale kryli jednak wszystkich innych i faulowali, gdy ci inni byli pod koszem – żeby nie było ASYST. Westbrook miał kilka okazji do rzutu – niepilnowany – i nie rzucał, by dobić do 10 asyst.

„Powiem Ci coś… Nie było w tym nic brudnego z naszej strony. Pomyśleliśmy, że będziemy łapać tych innych ludzi za ręce, żeby rzucali rzuty wolne. Gdybym ja miał wybierać, to faulowałbym ich na połowie, żeby byli w bonusie.”- Jared Dudley

Po meczu Dudley i Devin Booker otwarcie przyznali, że po prostu nie chcieli, żeby Westbrook pobił rekord Robertsona w meczu przeciwko ich drużynie. Tym bardziej, że część kibiców Suns kibicowała Westbrookowi w pościgu za kolejnymi asystami, przy prowadzeniu +20 Phoenix w czwartej kwarcie.

Broży był tak sfrustrowany swoją skutecznością, że został godzinę po meczu i rzucał. Ci Suns potrafią zachodzić za skórę!

Kilka z tych przedziwnych posiadań:

 

James Harden był lepszy w sobotę – 7 trójek, 33 punkty, 12 asyst i 9 zbiórek – ale Rockets przegrali u siebie z Boban Marjanovicem – 27 PKT w 28 MIN – i Pistons. Dobra informacja dla Houston to ta, że Ryan Anderson wrócił do gry po dwóch tygodniach leczenia kontuzjowanej kostki.

2. W tym samym meczu w Arizonie, w którym Westbrook i Thunder starali się o 42. triple-double, Devin Booker poszedł w banany i 21 ze swoich 37 punktów rzucił w czwartej kwarcie. Oto stat: to była już szósta kwarta Bookera w tym sezonie, w której rzucił minimum 20 punktów. Wyprzedził w ten sposób Westbrooka, Stephena Curry’ego i został nr 1 w tym kobingu.

Po jednym z rzutów – kiedy część fanów Suns kibicowała Westbrookowi w pościgu za triple-double – Booker obrócił się do nich i krzyknął „It’s my house!”

„Jestem pewien, że chciał wyprzedzić Oscara i mieć najwięcej triple-doubles w sezonie. Nie chciałem tylko, żeby to stało się na naszym parkiecie. Potraktowałem to osobiście. Jak mówiłem, kocham rywalizację i jestem pewien, że gdyby ktoś ścigał rekord w ich hali w Oklahomie, to Russell potraktowałby to w ten sam sposób, co my.” – Paco

Love the dude.

3. Wygrane Suns i Los Angeles Lakers (trzecia z rzędu wygrana Lakes, co się dzieje Lakes? Rob Lowe co jest Rob Lowe?) sprawiły, że Brooklyn Nets na pewno zajmą na koniec sezonu 30. miejsce. Oznacza to, że Boston Celtics mieli będą 25% szans na wybór z nr 1 draftu 2017.

Pomyśl o tym …tylko 25% szans.

4. Utah Jazz pokonali Minnesotę i wygrali Northwest Division po raz pierwszy od czasów, gdy Deron Williams i Carlos Boozer niszczyli drużyny w 2008 roku. Ale Jazz wciąż biją się z Los Angeles Clippers o 4. miejsce w Konferencji Zachodniej. Jazz mają tylko 1 mecz przewagi, Clippers mają tie-breaker 3-1.

Jazz zostały jeszcze mecze w Portland (dziś; must-see) i ze Spurs i Warriors. Dwaj ostatni mogą jednak sadzać graczy w tych meczach, teraz gdy wszystko już jasne na miejscach 1-2 na Zachodzie. W piątek San Antonio grało bez 7 podstawowych graczy i Bryn Forbes rzucił 27 punktów. W obozie Warriors natomiast, Stephen Curry ma opuścić sobotni powrót Kevina Duranta. Co ciekawe, minuty KD już od pierwszego meczu mają nie być limitowane. To świetna informacja.

5. Tyronn Lue miał sporo do powiedzenia po tym co Cavaliers zrobili z Atlantą, grającą bez swoich najlepszych graczy („That’s just us”). To był Mike Dunleavy’s Revenge Game – 20 PKT.

Było +9 w połowie trzeciej kwarty dla Cleveland i …-20 w czwartej. Run 29-7 Atlanty na meeeh-Cavs wywrócił mecz do góry nogami.

„To było głupie, człowieku (…) Nie wydaje mi się, że mieliśmy dla nich dziś odpowiedni poziom szacunku. Wydaje mi się, że pomyśleliśmy, że pokręcimy się trochę, pobiegamy i wszystko będzie w porządku. Ale oni w drugiej połowie uzyskali pewność siebie. Pozwoliliśmy im na to… Tak to z nami jest, tacy jesteśmy. Nienawidzę tego.” – Lue

Pisałem wczoraj, że Atlanta po miesiącu czasu wreszcie odzyskała to 'coś’ w wygranej z Bostonem. Ale niezupełnie miałem na myśli akurat tych graczy, którzy zrobili run 21-2 na bimbaniu Cleveland… Dla sympatyków runów i dla fanów Jose Calderona i Ghostface Ilya:

 

6. Kyrie Irving narzekał po meczu na bóle kolana, bardzo otwarcie:

„Po pierwszej połowie moje lewe kolano zaczęło się odzywać. Czwartek był dla mnie okropnym dniem, jeśli chodzi o moje kolano… To był jeden z tych dni. Ci, którzy mają za sobą operację kolana, wiedzą o czym mówię. To był jeden z tych dni”

Wujku, wujku, stary wujku.

7. Derrick Favors wrócił do gry i miał nieźle wyglądające 13 punktów w 17 minut gry przeciwko Minnesocie. To był jego pierwszy mecz od 6 marca.

8. Erik Spoelstra po 94-96 w Toronto po prostu powiedział „Chcesz scouting report na DeRozana? Nie pytaj się o to nas”

 

Heat byli bezradni na końcu:

 

PJ Tucker miał dużą ofensywną zbiórkę w piątek i to było wszystko co ona napisała. Znów DeRozan – 38 PKT:

 

Jesli mało Ci NBA, sprawdź Top 10 i wielki dunk Harry’ego Garrisa. O tym co czeka nas w sobotę i w niedzielę, a także o nieudanym tankowaniu Lakers, napisał wczoraj Adam. A już jutro rano opublikujemy nasze nagrody za sezon regularny 2016/17.

Tymczasem w bonusie „Gortat Exploring The Bay”:

Poprzedni artykułDniówka: Ostatni weekend sezonu. Wyścig o playoffy. Nieudane tankowanie Lakers
Następny artykułBartek Mówi Jak Jest: Tydzień na znalezienie formy

12 KOMENTARZE

  1. Sorry bardzo, Paco, ale jeśli chciałeś uprzykrzyć życie Westbrookowi w sposób godny, jak przystało na kogoś, kto lubi rywalizację, było zrobić kobe_mode_on również w obronie, zamiast parodiować defensywę.

    Lubię to: 33
  2. Czy było już może podsumowanie sezonu Charlotte Hornets? Nie zauważyłem jak do tej pory, dlatego pytam. Jak będzie, to chętnie wyrażę swoją opinię o polityce transferowej GM’ów i M.J.’a. Szkoda mi ich, myślałem, że osiągną coś więcej w tym sezonie.

    Lubię to: 2