Wake-Up: Comeback i game-winner Russa. Blowout Spurs na Cavs. Pistons przestali walczyć

14
fot. League Pass
fot. League Pass

Gwiazdorzy Cavaliers zagrali w San Antonio, Gregg Popovich też nikomu nie dał wolnego, ale nie obejrzeliśmy kolejnego wielkiego pojedynku. Spurs zrobili potężny blowout i po tej kolejnej porażce obrońców tytułu, to Celtics są obecnie na pierwszym miejscu tabeli Wschodu.

LeBron when told Boston passed the Cavs in the standings tonight, „That’s fine.”

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Podsumowanie sezonu Suns. Cavs w San Antonio
Następny artykułFlesz: Cleveland brakuje umiejętności, Bulls stają się zespołem

14 KOMENTARZE

    • A ja bym nie śmieszkował. Widać było, że poczuł, ale nie od razu na zasadzie gromu z jasnego nieba. Złapał się w miejscu, w które dostał, a nie pół metra dalej. Nie robił też teatru na zasadzie pretensji do całego świata.

      Czy tak trudno założyć, że nawet niezbyt mocny łokieć od gościa ważącego ponad 100 kg może zaboleć?

      Lubię to: 1
        • Patrząc jak to draśnięcie wyglądało, to mógł mu coś naciągnąć nawet jak delikatnie pchnął i przejechał po kręgosłupie, ale raczej była to widowiskowa leaving-hardwood-drama ?

          Lubię to: 1
          • Dobre śmichy chichy zawsze na propsie, ale sytuację z Twojego ostatniego linku pamiętam i akurat ona nie wygląda za fajnie. Obejrzyj to bez uprzedzeń. Oczywiście nie wyklucza to flopu Bronka ?

            Lubię to: 1
          • Spoko, ja tak sobie czasem lubię podrzeć łacha z Bronka, bo uważam, że takie zachowanie mu po prostu nie przystoi. Jest koszykarskim królem galaktyki, obudowany mięśniami jak gladiator a czasem zachowuje się tak teatralnie, że mnie to zwyczajnie razi. Może faktycznie go coś zabolało, nie twierdzę, że nie, ale porównując to chociażby z zachowaniem Kobasa po zerwaniu achillesa, to wygląda to w moich oczach zwyczajnie śmiesznie a nie groźnie.

            Lubię to: 2