Dniówka: Podsumowanie sezonu Suns. Cavs w San Antonio

2
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Ten sezon pod wieloma względami jest rekordowy. NBA gra szybciej, oddawanych jest znacznie więcej rzutów za trzy, zdobywanych jest więcej punków i co chwilę oglądamy imponujące popisy kolejnych zawodników. Już drugiego dnia rozgrywek mieliśmy występ na 50 punktów w wykonaniu Anthony’ego Davisa, zaraz po tym Russell Westbrook zanotował 51 punktów z triple-double, na początku grudnia Klay Thompson rzucił 60 punktów w zaledwie 29 minut, potem było też niesamowite 53-16-17 Jamesa Hardena i właściwie wszystkiego można się spodziewać, ale nawet w tym niezwykle bogatym w indywidualne eksplozje sezonie, to co zrobił Devin Booker w piątek w Bostonie musi robić ogromne wrażenie.

Oczywiście zrobił to w przegranym meczu i to w meczu, który Suns rozpoczęli przegrywając już 3-22 i w żadnym momencie nie nawiązali walki z Celtics, a ostatecznie pozwoli im zdobyć najwięcej w sezonie 130 punktów. Do tego 16 punktów Booker zanotował w ostatnie trzy minuty i dobił do 70, bo koledzy pomagali mu, przerywając akcje rywali faulami. Można też krytykować świętowanie w szatni gości, jakby co najmniej wygrali jakiś ważny mecz (choć w ich sytuacji to była 'wygrana’ w odwróconej tabeli). Ale obojętnienie jak by się tego nie czepiać, 70 punktów to niesamowite osiągnięcie, którego te okoliczności nie powinny za bardzo deprecjonować. Bo Devin nie dostał tych punktów w prezencie, sam na nie zapracował i zrobił to w pojedynku z drugą najlepszą drużyną Wschodu, mając przeciwko sobie dobrych obrońców. To był rewelacyjny indywidualny występ.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułTurniej NCAA, Elite 8: Deszcz, groźne ptactwo i Lucky Luke
Następny artykułWake-Up: Comeback i game-winner Russa. Blowout Spurs na Cavs. Pistons przestali walczyć

2 KOMENTARZE