Wake-Up: Wizards rozstrzelali Cavs. Gobert sfrustrowany kolejną porażką z Clippers

10
fot. League Pass
fot. League Pass

LeBron James nie odpoczywał, nie zrobił też sobie wolnego z powodu urazu oka, ale w starciu na szczycie Wschodu zamiast kolejnego klasyku dostaliśmy kolejny popis defensywy Cleveland Cavaliers.

Tylko pięć meczów rozegrano podczas tej bardzo spokojnej, sobotniej nocy w NBA. John Wall i CJ McCollum mieli gorące momenty, ale obaj łącznie uzbierali punkt mniej niż Devin Booker w piątek, a przede wszystkim nie było nawet żadnego crunch-time’u.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułTurniej NCAA, Sweet 16: Gwałt Lisa, kurczaki i… THE RZUT(y)
Następny artykułBartek Mówi Jak Jest: Długa droga w dół

10 KOMENTARZE

  1. Yeah Knicks tankują aż miło byle tak do końca.
    Gortat postawił sie dziś Bronkowi i popyskował z nim ,nie spękał rodak.
    Tylko sędziowie w tym meczu jakby na rozwolnieniu byli – druga liga.

    Lubię to: 4