Sitarz: Ball vs Fultz vs Smith

7
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Od 2000 roku tylko trzech rozgrywających zostało wybranych z pierwszym numerem draftu – Derrick Rose, John Wall i Kyrie Irving. 17 lat później, po 17 latach zmian, aż trzech point-guardów może wejść do NBA jako wybory w pierwszej piątce, dwóch na dwóch pierwszych miejscach, w sumie – według aktualnego mock-draftu DX – pierwsza 10 może liczyć nawet 6 rozgrywających (Ball, Fultz, Smith, Fox, combo-guard Monk i Francuz Frank Ntilikina), którzy przełamią krótkotrwałą dominację wysokich prospektów.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKajzerek: Magic Johnson z Chino Hills
Następny artykułWake-Up: LeBron pił kawę w dresie, zamiast grać w koszykówkę

7 KOMENTARZE

  1. 3 PG to w sumie nie jest tak mało jak na pierwsze wybory w szesnastu draftach. SG nie było to w ogóle, a 16/5 to tylko trochę ponad trzy wychodzi, więc PG statycznie są brani tak normalnie. Jest za to nadmiar centrów i pf zdecydowanie, bo te dwie pozycje to 11 wyborów (Simmonsa jako SF policzyłem).

    Lubię to: 3
  2. Super artykuł. Według autora „ogólny wgląd”, a tak naprawdę świetna analiza dająca duży pogląd na tych trzech graczy dla ludzi na co dzień nie interesujących się aż tak bardzo NCaa.

    Dziękuje za to że mogłem przeczytać.

    Lubię to: 21
  3. Czy dobrze zrozumiałem, że Piotrek wyżej ceni Balla?
    Co do pozycji – nie wybierano np SG z numerem pierwszym, ale bardzo często SG okazuje się TOP2 talentem swojego draftu. Ball jako większy Kendall – umarlem

    Lubię to: 0
    • Na razie żaden z tych zawodników nie dorasta mu do pięt. Na przestrzeni ostatnich lat widać, że wszystkie opinie dotyczące draftu trzeba dzielić przez 3 albo nawet 5 a rozwój nowych zawodników może zależeć od wielu czynników. I.Thomas to gracz top-3 na swojej pozycji w NBA i jeśli Celtics wyciągną tego Balla czy tam Fultza z draftu to powinni natychmiast go przehandlować, najlepiej za P.G lub nawet Brooka Lopeza. Nie można wykluczyć, że wartość tych graczy osiągnie maksimum w dniu wyboru a potem będzie spadać.

      Lubię to: 1
      • Fultz w NBA być może będzie SG,chyba dawno nie widziałeś Lopeza skoro byś oddał pierwszy numer draftu,temat Georga dla mnie jest zamknięty gość jest z LA otwarcie mówi ze chce grać dla Lakers lub Pacers a w 18 będzie wolnym agentem.Nie można Thomasa nazwać top 3 PG jest jednym z najgorszych obrońców.

        Lubię to: 2
  4. Czekalem na ten tekst. Dzieki.

    @Araggorn – Troche powinen, bo wybierajac z jedynka ciezko bedzie nie wziac kogos z dwojki Fultz/Ball. To moze pootwierac jeszcze inne opcje, ale Ainge nie robiac dealu z udzialem ktoregos z pickow poniekad wyslal sygnal…

    btw – martwic sie powinna wiekszosc PG ze sredniej polki, bo mlodziez ktora przyjdzie jest przyzwyczajana do nowoczesnej koszykowki – PnR i gra na dystansie. ”Rajony” tej ligi odejda niedlugo do lamusa.

    Lubię to: 3