Flesz: Top 10 zawodników Reguły „1000 Minut”, czyli naj- koszykarze na świecie, dziś…

11
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Cierpię na pewną chorobę, której przyczyn upatruję w dużych dawkach NBA i pracy. Kiedyś dawno temu, kiedy NBA serwowano nam w co najwyżej cotygodniowych porcjach, brałem wszystko co było, czasem wcześniej sprawdzając co będzie. Każdy mecz Penny’ego Hardaway’a, czy jeszcze wcześniej Shaquille’a O’Neala, był dla mnie świętem. Jeszcze ponad dekadę temu brałem każdy mecz Rajona Rondo z jego rookie-sezonu i Rondo był chyba ostatnim koszykarzem, którego brałem w całości. Kochałem, nie patrząc na błędy. Byłem po prostu psychofanem.

To z czasem się zmieniło. Wraz z ilością oglądanych meczów i wraz z tym jak zmieniło się to w jaki sposób oglądam te mecze (i z jakich powodów to robię), zmienił się też punkt patrzenia na to co oglądam.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Podsumowanie sezonu Nets
Następny artykułPrzerwa na Żądanie EXTRA: Sezon NBA trwa, rusza turniej NCAA

11 KOMENTARZE

  1. Maciek – wiem, ze raczej nie ogladasz Europejskiego Basketu ale gorąco polecam dodac do listy jedno nazwisko Luka Doncic.
    Podejrzawam, ze juz po obejrzeniu 200 minut to nazwisko moze pojsc na sam szczyt listy!

    Lubię to: 13
  2. Grayson Allen!!! Za to że nienawidzi go cała Ameryka, na każdej hali słychać głośne buczenie, ale on wchodzi i z tym swoim ironicznym uśmieszkiem „buczysz na mnie ale Twoja dziewczyna i tak mi wysyłała nagie zdjęcia” wygrywa mecze koszykówki waląc tróje i rozgrywając penetracje w taki sposób, że wow.

    Lubię to: 10
  3. Piękne! Coś w tym jest, u mnie może nie 1000 minut ale z obserwacji od 2000 roku kiedy było mega jaranko Shaqiem, Iversonem, Vincem, T-Maciem, no wielu ich było po drodze, łapię się na tym, że nie mam swojego ulubionego teamu, gracza na dłużej. Czasem aż głupio kiedy ktoś o to spyta, ale ja po prostu Love this Game ! :D

    Lubię to: 1
  4. Oby BAM trafił do dobrej organizacji,tam można wykopać ogromny diament gość ma kapitalny atletyzm,zwrotność i mobilność pozwolą mu być obrońcą na całym parkiecie,dobra ręka do rzutu na tróje trochę poczekamy ale midrange już jako sophomore myślę że spokojnie będzie siekał z tego co oglądam w wywiadach jakiś mini mediach Kentucky gość jest bardzo ogarnięty i spokojny.Aż się prosi do Spurs tam będą wiedzieć co z nim robić …

    Lubię to: 1