Wake-Up: Warriors przegrali w Minnesocie, oszczędzą starterów w sobotę w San Antonio

23
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Stephen Curry wyprzedził swojego ojca Della na liście najlepszych strzelców w historii NBA, ale grający bez Kevina Duranta Golden State Warriors przegrali już po raz czwarty w sześciu ostatnich meczach.

Porażka w Minnesocie była dodatkowo dla Warriors pierwszą w tym sezonie przegraną po jednym dniu przerwy, kiedy rywal też ma jeden dzień wolnego (to najczęstszy przypadek w play-offach). Do wczoraj byli ostatnim zespołem bez porażki (Spurs przegrali 3 takie mecze, Cavaliers 4).

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykuł12GNFL Podcast: Początek Free Agency
Następny artykułKajzerek: Są trenerzy i są TRENERZY

23 KOMENTARZE

  1. Jakby mi ktoś powiedział po dwudziestu meczach sezonu, ze wizards będą na drugim miejscu konferencji w marcu to bym nie uwierzył.

    Btw to pierwszy moment sezonu, w którym pomyślałem, ze może jednak gsw nie są faworytem do tytułu, szkoda tego jutrzejszego meczu :/

    Lubię to: 34
  2. jedyny „Ostatni Mohikanin” w tej miękkiej NBA
    James LeBron !!!

    i odpuszaczają, wszyscy inni odpuszczają i wymiękają

    James LeBron tylko gra mimo bólu
    i nic łatwo mu nie przychodzi.

    Lubie Kawhiego i jest dla mnie MVP
    (i może nawet dałbym czwartemu Synowi jego imię)
    przed Hardenem i Westbrookiem (to żałosne że jest kandydatem do MVP)
    ale jemu za łatwo wszystko przychodzi
    za łatwo i niesłusznie otrzymał MVP Finałów
    za szybko otrzymał pierwszą nagrodę DPOY
    kiedy Scottie i LeBron latami nie otrzymali ni raz

    i teraz ma otrzymać MVP
    kiedy będąc w najlepszej sile wieku 26 opuszcza tyle potyczek???!!!

    nie kurwa, NIE

    only BRON-BRON.

    Lubię to: 24
      • A mi Panowie ta rzekomo „miękka twarz” szalenie podobała w czasach gry na point forward/center w Heat, seriach PO z Indianą, Bostonem, SA, 2x GSW (zwłaszcza te przegrana). Mięczak był jak ta lala, no faktycznie :D
        Aha i podstawowy błąd w waszych założeniach – Nie mylmy ewentualnego braku twardej gry z wymuszaniem decyzji na sędziach ;)

        Lubię to: 1
        • Możemy tak się przerzucać seriami i argumentami. LeBron jest fizycznym freakiem ale twardym graczem w moich oczach nigdy nie był więc nie wrzucajmy go na siłę do każdej kategorii. Wystarczy mu bycie najlepszym graczem na planecie a to nie zawsze jest to samo zwłaszcza w tych czasach. Co do serii z San Antonio to o która chodzi bo świetnie je pamiętam i w tej jednej wygranej serii z SA to LeBron akurat dominatorem nie był.

          Lubię to: 1
          • Dyskusja mój kolego już na tym polega, żeby przerzucać się argumentami :) Chodzi mi o to, że Bron wielokrotnie pokazał, że potrafi grać twardo i ciężko po obu stronach parkietu, na co odpisujesz mi, że w wygranej serii z SA (i nie ta miałem na myśli) nie był dominatorem. Czyli jeżeli nie zawsze fizycznie niszczy przeciwników, to już staje twarzą miękkiej NBA? Come on ? A presję na sędziach i płacz o faule uprawiają niestety wszyscy. Polecam dzisiejszy mecz GSW-Wolves, jeżeli nie widziałeś. Praktycznie co gwizdek sędziego, ekipa gości z pretensjami do sędziego włącznie z rezerwowymi i Kerrem. Dawno nie widziałem kontestowania decyzji sędziego i płaczu aż na taką skalę. Ale co zrobić – Kevin kontuzjowany, Spurs się zbliżają, jest nerwowo i każdy szarpie o swoje ? Wszędzie już niestety coraz mniej sportu, a coraz więcej „cel uświęca środki”

            Lubię to: 1
          • Kawhi, Aldridge … Curry, Durant, mvp haha Iguadola … w Cavs teraz Love, Korver
            nawet Wasz Boski Mike
            dwa razy 85 i 93
            egoiści Bryant i Westbrook, ktorzy zabijali i zabijają Ducha Koszykówki też wypadali
            Chamberlain panienki, Bird plecy, Magic aids
            i inni inni
            a ON NIE
            i chociażby za to nie macie wyboru
            CI co KRÓLA OBJAWIONEGO nie widzicie
            i pokłonów Majestatowi nie bijecie
            a zdradzieckimi językami germanicie

            i może nie będziemy jednak ŚWIADKAMI
            4 pod rząd Pucharów w Cleveland
            bo przeciez zaraz sie zapewne Kyrie posypie a Korver juz nie wroci
            bo przeciez Smith jest skonczony, etc

            a Maaaaaaajkowi
            NIGDY NIE POSYPAŁ SIĘ SCOTTIE
            i mógł siedzieć, odpoczywac, gromadzic energie
            Scottie trzymał wyniki
            i to nawet On Scottiemu sie posypał, posypał

            JEST TWARDY
            NIE MA HUJA
            MUSICIE TO UZNAC

            https://www.instagram.com/p/BReKxEiANsl/

            Lubię to: 1
  3. zrobilem sobie poranek z redaktorem Michalowiczem w meczu GSW – Wolves, meczu ktory w Waszym alercie zostal oznaczony diamentem, ten mecz to byla KUPA, ostatnie 6 minut to same faule, ja rozumiem ze comeback, ze mecz na styku no ale bez przesady, 2-3 kwarta to jakas koszykowka streetballowa, gsw byli przybici, wolves nie umieli, straszna nuda

    Lubię to: 5
  4. Zadam jeszcze raz to samo pytanie co kilka miesięcy temu: czy jest jeszcze ktoś kto uważa że należy opchnąć Rubio za czapkę gruszek by oddać pozycję rozgrywającego największemu stealowi (wg. szostygracz.pl) draftu 16/17 ?

    Lubię to: 30
    • Rubio gra najlepszą koszykówke w swojej karierze i ma 26 lat. Jest bez dwóch zdań mentalnym przywódcą chłopaków z Minnesoty. Jeżeli TT nie zaświtało jeszcze w głowie „Kur**, Kris ma 23 lata i poza niezłą obroną nic nie umie, Ricky ma 26 lat i potrafi prawie wszystko, nawet coś trafi ostatnio” to nie jest rozsądną osobą.

      Lubię to: 30