Między Rondem a Palmą (467): Deadline Day

24
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Dziś nietypową porą, przy whisky (cygarze) i herbacie.

Podsumowujemy na gorąco Deadline Day (ruszyliśmy o 21:20). Szukamy zwycięzców, przegranych, zdecydowanie zbyt długo rozmawiamy o niektórych graczach (czyli klasyk gatunku) i mówimy też o tym, co się nie stało w ostatnim dniu okienka transferowego.

[wpdm_file id=384]

Muzyka: Grzegorz Turnau i Zbigniew Zamachowski „Naprawdę nie dzieję się nic” 

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułTrade-Deadline 2017 Na Żywo: Analiza i ocena ruchów
Następny artykułWake-Up: Debiut Cousinsa w Pelicans. Wygrana Kings. 50 punktów w kwarcie Warriors

24 KOMENTARZE

        • Masz jakieś źródło, które mówi o tym że Ainge je zastrzegał?
          Hawks podobno rzucili więcej niż 3picki, plus zamiany picków.
          BTW według ploteczek to Ainge dawał 6 picków za Winslowa (w 2015), i 3 picki za Butlera w czasie draftu 2016, takie „info”(na pewno Boston takich plot nie wypuszczał).

          Lubię to: 0
          • Nie mam, tak samo jak Ty.

            Po prostu mówię, że wg mnie Ainge dawał może oba picki, ale albo nie oba za PG (mógł próbować zrobić deal z 2 innymi drużynami), albo po prostu je zastrzegł.

            Uważam, że Bird dostając ofertę typu pick Nets 2017, pick Nets 2018, jeden z trójki Crowder/Bradley/Smart i jakiś kontrakt Amira, czy Zellera – brałby ten deal bez zastanowienia, bo PG już zaczyna śpiewać w mediach, że marzy o Lakers.

            Lubię to: 0
  1. Odniosę się co do Sixers, bo tylko w tym aspekcie mam wiedzę.

    Trade z Ilyasovą jest po prostu zajebisty, bo za jeden 2nd round pick – Grant, Sixers dostało, najprawdopodbniej, 3 drugorundowe picki i swapa w 2-giej rundzie. Not bad za gościa, który nie miał miejsca w składzie – Jeremi, i za gościa, który najprawdopodobniej nie przedłużyłby kontraktu z Sixers/który jest do wzięcia latem.

    Co do Noela to sprawa jest w chuuuuuuuuuuuuuuuuj złożona, bo ludzie nie biorą pod uwagę paru rzeczy. Jedną z nich jest to, że fakt, Noel jest super, wszyscy fani Sixers go kochają, ale pogadajmy o faktach. Tak jak zauważyliście, JoJo i Noel nie mogą grać razem. A dawanie mu maxa, bo ja akurat słyszałem, że miał szansę na maxa, i że 20 mln za sezon, absolutne minimum za gracza, który najprawdopodobniej dostawałby jedynie minuty jest nieporozumieniem.

    Fani Sixers mają wątpliwości typu, Noel grałby więcej, bo JoJo nie gra całęgo sezonu, ale fakty są takie, że Philly dalej tankuje i sztucznie opóźniany jest powrót Simmonsa I JoJo – JoJo swoją drogą będąc zdrowym ominął masę gier, mimo, że nie musiał.

    A więc za gościa, którego trzeba się było pozbyć, Sixers dostało dwa 2nd round picki, Boguta, którego można było stradować – szkoda, że się nie udało, ale można było, i Andersona, który może być graczem i jest mocno wychwalany przez kibiców Mavs.

    Ostatnia sprawa jest taka, że celem Sixers jest to, aby tankować – nie wiadomo, czy Simmons zagra w tym sezonie, mimo, że początkowo najpóźniej w styczniu
    miał debiutować, a Embiid mimo, że podczas ASW mówił, że czuje się dobrze, na pewno przegapi 4 najbliższe gierki.

    No i w tym tankowaniu Ersan i Noel by po prostu przeszkadzali.

    Więc reasumując, Philly za dwóch, mimo wszystko, dość zbędnych, graczy, wyłapało parę picków i gościa, który może być graczem.

    Jak dla mnie oba deale na plus.

    Lubię to: 2
    • Celem Sixers jest tankować….
      To już jest chyba patologiczne uzależnienie. Prawda jest taka, że właśnie oddali za frytki gościa ze ścisłego topu draftu po którego (powiedzmy) tankowali. I gościowi sie kończy debiutancka umowa a oni dalej tankują i dalej zbierają picki. Over nad over again. Będąc cały czas na dnie. Patologia a nie żaden proces.

      Lubię to: 18
        • Za parę latek to wciąż będą dwa drugorundowe picki. Nic się nie zmieni w ocenie TEGO trejdu.
          Philly zmarnowali Noela. Nie dość, że nie rozwinęli go sportowo to jeszcze de facto zamienili pick nr 6 (a bez kontuzji był pewniakiem do nr 1) na dwa drugorundowe picki.
          Porażka po całości.

          Lubię to: 0
          • Ale co rozumiesz przez to, że nie rozwinęli go sportowo? Noel to gość, który jest od czterech lat w lidze, uważa się, że jest zajebistym obrońcą, z potenjałem na DPOY, a w ataku potrafi grać praktycznie tylko i wyłącznie pick n rolle. Skuteczność na jumperach ma baaaaaardzo słabą, a handling i cała reszta, która skupia się w słowie „ofensywa” leży.

            No a z tym DPOY to też jest problem, bo w meczach, w których Noel grał z ławki, a JoJo w pierwszym, to JoJo robił większą różnicę w obronie.

            Poza tym tak jak piszę, patrz na większy obrazek. Picki są walutą, tak jak gracze nawet z drugiej rundy draftu mogą być walutą.

            A wiesz, takie pisanie, że Noel był szóstym pickiem, a miał potencjał na numer pierwszy… jakie to ma znaczenie?

            Tak jak wczoraj mówiono w Palmie, Noel nie jest graczem i pytanie czy nim kiedykolwiek będzie. Spoko defence, hustle, ale Philly nie może dać maxa gościowi, który docelowo ma grać kilka minut w meczu, tym bardziej, gdy mamy w odwodzie jeszcze uber underrated Holmesa, który się fajnie rozwija – no a jest jeszcze Jah.

            Trzeba znać realia rynku, a realia rynku są takie, że Noel za hajs, jaki by dostał latem był po prostu nie dla Philly i wyciągnięcie czegokolwiek + nie zapominajmy, że jest jeszcze Anderson, nie jest najgorszą opcją.

            Lubię to: 0
          • Nie rozwinęli go sportowo bo go nie ogrywali. To jest oczywista oczywistość i serio nie ma czego tłumaczyć. Wymieniasz Noela wady które są powszechnie znane. Ale co zrobili 76ers aby wykorzystać jego zalety? Przez 4 lata nie znaleźli mu ogarniętego PG, który jest mu potrzebny jak woda na pustyni. Zamiast tego zapychali roster kolejnymi wysokimi (Embid no brainer), przy których rzeczywiście trudno mu się wykazać.
            I nawet w tym sezonie jak już chcieli go spuścić to mało co wąchał parkietu. Zresztą to samo teraz będzie z Okaforem pewnie.
            Mówiąc wprost Philly zaniżyła jak tylko mogła wartość Noeal z własnej winy.
            Myślę, że szybko w Mavs zobaczymy ile jest wart Noel.

            Lubię to: 0
          • A to co piszesz nie jest zwyczajnie prawdą. Przejrzyj sobie staty z jego trzech ostatnich sezonów, najpierw dostawał po 30 minut, a w tym opuścił na początku ponad 20 gierek ze względu na kontuzję, a jak z niej wrócił i JoJo był zdrowy, to wiadomo, że to JoJo był starterem.

            Zgadzam się z tym, że Philly sama zaniżyła wartość swoich dużych przez branie 3 centrów w trzech kolejnych draftach z rzędu.

            Co do rozwijania Noela to naprawdę przesadzasz. To jest gość, który, wiem, powtarzam się, ale głównie tylko pick n rolle gra, a Philly stawia na ball movement – zobacz kiedyś co z piłką robią TJ, czy Homie, naprawdę miło popatrzeć, zwłaszcza na tego drugiego – a tutaj mamy ziomka, który kompletnie do takiej gry nie pasuje.

            Ja wiem, że TJ jest mocno underrated, wiem, że Ish też nie jest TOP… pewnie nawet 25 PG tej ligi, ale no on sporo grał z Noelem. No i jedyne co z nim potrafił grać to pick n rolle.

            Jeśli chodzi o ofensywę to o wiele lepsi i wszechstronniejsi są zarówno Jeremi Grant, ale też Richaun, i co można powiedzieć ile oni dostają/dostawali miejsca?

            W porównaniu do nich Noel był po prostu niesamowicie ograny.

            Poza tym mówimy, że Noel w ciągu 4-ech lat się praktycznie nie rozwinął w ataku. Porównajmy go do JoJo, który po półtora roku wpieprzania kurczaka i pół roku z gościem z 1.7m jest bestią.

            Jest spora szansa, że Noel się po prostu wystarczająco nie rozwinie.

            A odnośnie tego, że 2nd round picki nic nie znaczą to przypomnę tylko ten trade:
            http://i.imgur.com/rTogjKM.jpg

            Lubię to: 0
          • @majki
            No dobra co do oceny TEGO trejdu to nie zamierzam się kłócić. Miałem bardziej na myśli twój czarny scenariusz dotyczący tankowania 'over and over again’.
            Nie uważam, żeby Noela zmarnowali, ale na pewno nie dali mu rozwinąć skrzydeł (ile można przegrywać i nie zwariować?).
            Nie jest tak, że podoba mi się i pochwalam koncepcję tankowania. Kiepsko się to ogląda i ze sportem nie ma za wiele wspólnego. Może się jednak okazać, że 76ers w przyszłym sezonie, z Simmonsem i tym co wytargaja z tegorocznego draftu, będą już w poważnej grze o PO.

            Lubię to: 0
      • Nikt o tym głośno nie mówi, ale tak to wygląda z mojej perspektywy + to robi najwięcej sensu.

        Fakty są takie, że niestety, ale tutaj Colangelo miał trochę związane ręce. Kocham Hinkiego, ale prawda jest taka, że akurat tutaj większą winę ponosi Hinkie. Przez 3 lata, rok po roku, mając wysokie picki w drafcie wyciągał centrów, którzy w dodatku nie mogą ze sobą grać…

        No i niestety, ale GM-y innych klubów to widzą, przez co wartość każdego, zwłaszcza w sytuacji, w której JoJo ma być franchise playerem, grającym po 36+ minut, drastycznie spada.

        Insider ocenił dla Sixers ten trade jako B- i myślę, że właśnie ok. B trzeba to oceniać. Fajerwerków nie ma, szkoda, że oddali wysoki nr w drafcie, ale jeśli chcieli dostać cokolwiek to musieli tadować.

        A co do procesu, no to powrót Simmonsa opóźniony, gdyby nie to, to pewnie w tym roku byłaby już gra na 100%, każdy chucha i dmucha na Embiida, a jako, że teraz jest najlepszy draft od wielu lat, to logiczne, że chcą być jak najniżej.

        Wypada patrzeć na większy obrazek.

        Lubię to: 0
  2. Odnośnie tego, że George mógłby zobaczyć w Bostonie, jak to jest grać w poukładanej organizacji – bez przesady, nie róbmy z Indiany drugiego Nowego Jorku czy Sacramento. Przypominam, że on już w tym miejscu w swojej karierze był (tj. w drugiej najlepszej drużynie w konferencji). I jeśli chce wrócić na ten, albo i wyższy poziom, to nie znajduję wielu osób, które by dawały mu na to większe szanse niż Larry Bird.

    Lubię to: 1