Dniówka: Raptors zrobili co trzeba sięgając po Ibakę, a kontuzja Love’a zwiększa ich nadzieje

8
fot. AA/ABACA / Newspix.pl
fot. AA/ABACA / Newspix.pl

Na początku tego tygodnia powiły się doniesienia, że leczący złamanie kciuka JR Smith, wraca do zdrowia szybciej niż oczekiwano i już za miesiąc może pojawić się na parkiecie. Niestety sam zainteresowany na twitterze szybko to zdementował, a teraz nie dość, że Cavaliers dalej muszą na niego czekać, stracili jeszcze Kevina Love’a.

Love rozgrywa swój najlepszy sezon od czasu przeprowadzki do Cleveland, wrócił do poziomu 20-10 i ponownie został All-Starem, choć teraz nie będzie mu dane po raz pierwszy wystąpić w drużynie Wschodu. Jest też najbardziej plusowym zawodnikiem w Cleveland ze wskaźnikiem NetRtg 9.2 i nawet w tych minutach, w których grał bez LeBrona Jamesa drużyna była na plusie (4.9 w 333 minuty, dla porównania Irving bez James to -7.5 w 361 minut). Będzie go brakowało i w tej sytuacji wydaje się wręcz niemożliwe, żeby Tyronn Lue mógł ograniczyć minuty Jamesa, jeśli Cavaliers chcą utrzymać pozycję lidera na Wschodzie.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: 15 drużyn Zachodu przed trade-deadline – co mają zrobić? (+ deal Ibaka/Toronto)
Następny artykułWake-Up: 40. z rzędu mecz na 20 punktów Thomasa. b2b 40 punktów Wigginsa

8 KOMENTARZE

  1. Bardzo dynamicznie ostatnio zmienia się pogląd zespołów jeszcze tydzień temu był temat ile Wizards jeszcze pociągną bez ławki a teraz widzę już typy że są pewną drugą siłą konfy ja tam z tej trójki Wiz/Raps/Celtics jestem za Hawks.

    Lubię to: 5
  2. Na tą chwilę drugą siłą wschodu są Celtics. Mam nadzieję, że ten stan rzeczy się zmieni i to Cavs będą tą drugą siłą :)

    Cieszę się, że Wizards są w końcu w czołówce.

    Lubię to: 6