Flesz: Myles Turner staje się coraz lepszy, Carroll jest ogromnym rozczarowaniem

18
fot. AP Photo
fot. AP Photo

LeBron James odpowiedział na super-clutch występ Toma Brady’ego w SuperBowl, clutch trójką w najważniejszym meczu sezonu regularnego w karierze Johna Walla. Paul Pierce w niedzielę wieczór pożegnał się z TD Garden w Bostonie, trafiając swój ostatni, jedyny rzut w ostatnich sekundach meczu. To były dwa największe wydarzenia dwóch ostatnich dni w NBA.

Ale aż 33 mecze rozegrano w NBA od ostatniego, piątkowego Flesza. Widziałem prawie połowę z nich.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: Cavs zatrzymali serię Wizards po wielkim meczu w Waszyngtonie
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (462): Prawda boli

18 KOMENTARZE

  1. Obrońca Wizards mógł jednak faulowac LeBrona, gdy ten złapał podanie od Love’a, a nie pozwolić mu na obrót i rzut za 3. Ale tutaj kłania się myślenie i widać było w tej akcji jego brak.

    Lubię to: 8
    • Chyba jest jakiś zakaz faulowania w końcówkach meczów aby zachować emocje, jakaś cicha umowa NBA z TV. Pop wymyśla Hack a Shaq ale nie potrafi powiedzieć aby faulowali Miami w końcówce game 6. Później się tłumaczy, że „tak się nie gra u nas…” – chyba raczej tak nam TV nie każe się zachowywać.

      Lubię to: 9
      • Jak oglądasz NCAA, to tam wielu trenerów nakazuje faulować gracza rywali przy +3. Lepiej oddać w teorii 2 punkty, ewentualnie 1pkt i powalczyć o zbiórkę, niż dać rywalowi szanse na trafienie kluczowego rzutu.

        loki, też mam takie wrażenie, to niemożliwe, żeby przy 3pkt różnicy tak wiele teamów pozwalało na grę rywalowi…a w gruncie rzeczy powinno chodzić o zwycięstwo w meczu, a nie o „styl końcówki” spotkania…

        Lubię to: 1
  2. Panowie szybkie pytanie bo potrzebuje odpowiedzi,Czy zawodnik który wybija się z włąsnej połowy, łapie piłke w locie i ląduje już na połowie przeciwnika popelnia blad połowy czy nie?

    Lubię to: 0
      • Nawet nie przyszło mi do głowy, że pytanie może dotyczyć sytuacji, w której piłka podawana jest z połowy ataku. Od początku nastawiłem się, że DrinkTeam ma na myśli podanie z połowy obrony, wybicie z połowy obrony, opanowanie piłki w locie i wskoczenie z nią na połowę ataku – wtedy nie ma błędu.

        Niemniej pabloboar ma rację. Jeśli podanie pochodzi z połowy ataku i piłka niejako wraca na połowę obronę (nawet gdy łapiący piłkę ląduje z nią na połowie ataku, liczy się miejsce, z którego się wybijał, czyli połowa obrony) – jest błąd.

        Lubię to: 1
        • Ja natomiast założyłem, że sytuacja o której piszesz to oczywistość ;) Możliwa jest jeszcze inna wersja, w której DrinkTeam pyta o np. o przechwycenie piłki w „locie” z pola ataku na pole obrony – wtedy wg w miarę nowych przepisów nie ma błędu połowy.

          Ale to wie tylko DrinkTeam.

          Lubię to: 0
          • Mnie z kolei wydało się oczywistym, że podanie z połowy ataku i wyskok z połowy obrony = błąd. Nie przyszło mi do głowy, że DrinkTeam, którego widuję tu od dawna, może pytać o coś tak oczywistego. Jak widać, „oczywista oczywistość” ma różne twarze. ;)

            E, o próbie przechwytu nie wspomniał, więc chyba tej konkretnej wariacji nie miał akurat na myśli. Co nie zmienia faktu, że oczywiście masz pełną słuszność.

            DrinkTeam, zdradź, co chodziło Ci po głowie. ;)

            Lubię to: 1
          • @Cma

            Doktorze – Twierdzisz, że kwestia wyskoku ze swojej połowy dostając podanie z połowy ataku to oczywistość, a w zamian założyłeś, że kolega DrinkTeam pyta, czy dostając podanie ze swojej połowy i wyskakując na połowę ataku można popełnić backcourt violation?
            Zdradź, co siedzi w Twojej głowie ?

            Lubię to: 0
          • Wolver,

            Myślałem, że jego pytanie jest wypadkową następującej zasady:

            An offensive player who is positioned Out-of-Bounds must re-establish his position on the court by having a least one foot inbounds and not be touching out-of-bounds before making contact with the ball.

            i ze próbował się tu doszukać analogii.

            Rozumiesz? :)

            Lubię to: 0
          • @Drink Team
            Jak koledzy wyżej pisali – tak, jest to błąd.

            @Ćma
            Tego przejścia na tematykę podania do gracza wyskakującego z „out of bounds” do końca nie załapałem, ale zastosowanie tego przykładu jest rzeczywiście odpowiednie, żeby odpowiedzieć na pytania DrinkTeama ?

            Lubię to: 0
        • Sytuacja wygląda następująco: http://imgur.com/a/o5Vob

          Zawodnik nr 2 atakując zbytnio zaszarżował i nie ma co zrobić z piłką,chce ją oddać rozgrywającemu (nr. 1) który wbiega jeszcze ze swojej połowy. Wybija się ze swojej połowy,łapię rozpaczliwie rzuconą piłkę od zawodnika nr 2 w powietrzu, i ląduje na połowie rywala.

          Czy to jest błąd?

          Lubię to: 0
          • Jak już powiedziano, jest to błąd.

            Wolver, szczerze powiem, że mam dziś tak zakręcony dzień, że prawdopodobnie nie powinienem zabierać głosu w tej dyskusji. Co nie zmienia faktu, że mamy już jasność, co i jak, więc nawet nie będę się zastanawiał, co autor miał na myśli, bo sam już nie pamiętam i rzeczywiście nie ma tu logiki. Darujcie, po prostu zacząłem filozofować, bo wyskok z własnej połowy przy podaniu z połowy ataku wydał mi się tak banalnym casem, że nie przyszło mi do głowy, że pytanie i rozwiązanie zarazem jest tak proste. Przekombinowałem. :)

            Lubię to: 1
          • Jak koledzy wyżej pisali – tak, jest to błąd.

            Lubię to: 0