Wake-Up: Warriors w końcu nr 1 na Zachodzie, 50 trójek Houston

9
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Legendy ligi narzekają, ale wieczorami same wymykają się na swoje przygarażowe boiska, odsuwają kosze na śmieci i zza krzaka ciepią 10 na 10 z rogu. NBA trójkami stoi. Dwa rekordy trójek pobito w piątkową noc, dzień po przerwie na Święto Dziękczynienia. Houston Rockets – bo kto inny – oddali aż 50 trójek w Sacramento, a Obrońcy Tytułu – jak na obrońców tytułu przystało – pobili rekord dotyczący tych celnych, choć nie w jednym meczu.

Umierający w drugich połowach Minnesota Timberwolves wreszcie skończyli z wiwatem, niszcząc w czwartej kwarcie Suns (z Tyusem Jonesem na jedynce, +22 w 19 minut) w Phoenix. Detroit Pistons – wciąż bez Reggie’ego Jacksona – zaliczyli za to swoje najlepsze zwycięstwo w tym sezonie, pokonując u siebie Los Angeles Clippers, którzy czwartkowy wieczór spędzili na meczu NFL w Dallas i tak wyglądali w pierwszej kwarcie… Świetny pomysł Doc.

Nagle na 1. miejscu w Konferencji Zachodniej są już Golden State Warriors, którzy wygrali 9-ty raz z rzędu. 8-my raz z rzędu wygrali za to oczywiście po cichu San Antonio Spurs, którzy w ciągu trzech dni zaliczyli sobie dwa ładne zwycięstwa w Charlotte i Bostonie.

Powstał fajny stat dla kibiców Spurs, którego można się zaczepić i potrzymać przy sercu do końca sezonu:

Gregg Popovich nie stracił nigdy 1-3, więc Spurs zdobędą mistrzostwo. Done deal.

Aż 15 meczów rozegrano w piątkową noc. Carmelo Anthony rzucił season-high 35 punktów i game-winnera w dogrywce z Hornets, a Russell Westbrook wygrał w dogrywce z Denver i miał wielkie triple-double 36-12-18. Niespodzianka to porażka Grizzlies u siebie z Miami. Hawks rzucili tylko 68 punktów w Utah.

Boston – San Antonio 103:109
Orlando – Washington 91:94 (Wall 26/10a)
Cleveland – Dallas 128:90 (Love 27)
New York – Charlotte 113:111 OT (Anthony 35/14/5)
Philadelphia – Chicago 89:105 (Wade 26)
Detroit – LA Clippers 108:97
Utah – Atlanta 95:68
Milwaukee – Toronto 99:105 (DeRozan 26 – Giannis 29/11a)
Memphis – Miami 81:90
Indiana – Brooklyn 118:97
Denver – Oklahoma 129:132 OT (Chandler 32 – Westbrook 36/12/18)
Phoenix – Minnesota 85:98
Portland – New Orleans 119:104 (Lillard 27/11a – Davis 31/13)
LA Lakers – Golden State 85:109 (Durant 29/9a)
Sacramento – Houston 104:117 (Cousins 32 – Harden 23/10/10)

1. Kobe z Kanady niszczy kolejne dusze. Przez dwie pary rąk. Check. W hali rywala. Check. Potem schodzi na ławkę jak gdyby nigdy nic. Check.

Jest Kobim:

 

Ola zareagowała wczoraj „Nie możecie przestać z tym Kobim, co? Ciągle o nim mówicie.”. Tak, bo jest jednym z najlepszych i najbardziej legendarnych graczy w historii NBA i brakuje go nam w naszych życiach.

Trochę.

2. Draymond Green skręcił kostkę w drugim w ciągu trzech dni blowoucie Warriors na Baby Warriors. Mówił, że zagra w sobotę z Minnesotą, ale Steve Kerr nie będzie pewnie ryzykować, bo po co.

https://twitter.com/erikmal/status/802393989588451328

Warriors w jednej akcji stracili dwóch graczy. Not-breaking-news to, że Draymond kontuzjował kogoś nogą.

Ale to słaby żart.

3. Słabe żarty zatrzymały się też przy osobie Hassana Whiteside’a, który oskarżył Doktora Króla o flopowanie. Jak mógł?!

4. Ultimate Warriors trafili 20 z 43 trójek z Allas i w ten sposób zostali pierwszą drużyną w historii NBA, która miała back-2-back mecze z minimum 20-toma trójkami. Dwa dni do po Kevinie Love, tym razem Kyrie był w trybie Microwave na 7/7 z gry i 19 punktów w pierwszej kwarcie.

5. Sprawdź dwa crunch-time bloki Kristapsa Porzingisa na białych wysokich z Charlotte:

I Melo, który zrehabilitował się za niepodanie KP na koniec czwartej kwarty.

Co zrobił? Nie podał:

Knicks są 8-7. W sobotę powstanie kilka długich artykułów o Knicks w nowojorskich gazetach.

Hornets stracili w trzeciej kwarcie Marvina Williamsa z kontuzją lewego kolana i od razu oddali duży run Knicks (widzisz zNYK? He’s MVP. On i Cody Zeller #gocats #halloffamers)

6. Anthony Davis rzucił 31 punktów, miał 13 zbiórek i 5 bloków, ale Jrue Holiday po czterech meczach wreszcie przegrał, ugh. Trail Blazers wrócili do Portland i zaliczyli jakże potrzebne zwycięstwo po 5 porażkach w 6 meczach.

7. Będzie zawieszane Brad, Bradley:

8. Dwight Howard ma razem 6 punktów w tym sezonie w starciach z Joelem Embiidem i Rudym Gobertem.

Ambicja.

9. Wczesny Comeback Player of the Year Wilson Chandler rzucił season-high 32 punkty (14/25) i miał 11 zbiórek w gorącym meczu Denver z Thunder. Kenny Faried miał w porę blok na koniec czwartej kwarty, który wysłał resztę szalonych wycieczek Westbrooka do dogrywki:

10. Langston Galloway jest dobrym graczem, ale nie AŻ TAK DOBRYM:

https://twitter.com/danecarbaugh/status/802359204501557249

11. Jon Leuer is real.

Na koniec sprawdź ten dunk Zacha LaVine’a nad słoneczkiem Alexa Lena:

 

I zobacz jak Kyrie idzie. Jak po wodzie:

Poprzedni artykułGorący Ekspres: Nowe kontrakty (Ten się śmieje, kto śmieje się ostatni)
Następny artykułKajzerek: stroboskopowy vibe

9 KOMENTARZE

  1. Fidel odszedł…. Ciekawostka, był utalentowanym bejsbolista, dostal nawet zaproszenie na testy do Washington Senators, ale ostatecznie odmowil. Niedoszły malarz, niedoszły ksiądz, niedoszły bejsbolista.historia mogła pobiec inaczej

    Lubię to: 57