Dniówka: Pierwsze frustracje po słabym starcie. Harrison Barnes wraca do Oakland

6

Joel Embiid nadal czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w NBA i dzisiaj na pewno jeszcze go nie zdobędzie, ponieważ dostał wolne i nie pojechał z drużyną do Indiany. Ale JoJo już w czasie swojej długiej rehabilitacji udowodnił, że jest wielką osobowością i nawet poza parkietem może błyszczeć. Nie musiał wychodzić z domu, żeby dzisiaj zaliczyć inne zwycięstwo i wygrać internet:

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDwunasty Gracz: Wielcy Raiders, Jimmy Graham show i choke Vikings (podsumowanie Week 9)
Następny artykułWake-Up: Kolejny dominujący występ Clippers. Kolejne 30+ DeRozana

6 KOMENTARZE

    • @mvp1984
      A tak po za tym w domu wszyscy zdrowi? Bo po postach widzę że wszystko kojarzy ci się z lewactwem. Jak jedziesz samochodem to nigdy nie skręcasz w lewo bo wiadomo – lewacki lewoskręt?

      Lubię to: 1
      • Wręcz przeciwnie, u mnie w domu wszyscy są chorzy z nienawiści, ksenofobii, homofobii, gardzą kobietami i traktują je jak niewolnice. W dodatku jesteśmy straszliwymi antysemitami, z dziada pradziada. Na Murzynów nie możemy nawet patrzeć, feministkami palimy w piecu. Nienawidzimy demokracji i tylko czekamy na przewrót wojskowy i rządy jakiegoś nowego Pinocheta, żebyśmy mogli w końcu przepędzić z kraju wszystkich lewaków i wprowadzić wilczy kapitalizm. Zaplute karły reakcji!

        Lubię to: 2