Wake-Up: Drugie z rzędu triple-double Westbrooka. Marc Gasol wygrywa mecz rzutami za trzy

27
fot. League Pass
fot. League Pass

Siedem meczów rozegrano dzisiejszej nocy, Russell Westbrook zaliczył kolejne triple-double, Andre Drummond popisał się pierwszym w tym sezonie meczem na 20-20, Marc Gasol celnymi trójkami zapewnił zwycięstwo Grizzlies, a James Harden miał game-winnera na linii rzutów wolnych.

Utah @ LA Clippers 75:88
Golden State @ Phoenix 106:100 (Durant 37, Curry 28 – Warren 26)
San Antonio @ Miami 106:99 (Whiteside 27 – Leonard 27)
Milwaukee @ Detroit 83:98 (Drummond 20/23)
LA Lakers @ Oklahoma City 96:113 (Westbrook 33/12/16)
Washington @ Memphis 103:112 OT (Wall 22 – Conley 24)
Dallas @ Houston 92:93 (Matthews 25 – Harden 28)

> Russell Westbrook pozostaje nie do zatrzymania i w starciu z Lakers już na niespełna 4 minuty przed końcem trzeciej kwarty miał na swoim koncie triple-double. W całym meczu zanotował 33 punkty, 16 asyst i 12 zbiórek. Przed nim tylko Magic Johnson, Jerry Lucas i Oscar Robertson mogli się pochwalić startem sezonu z dwoma triple-doubles w pierwszych trzech spotkaniach.

> Thunder są trzecią drużyną (Cavs i Spurs), która rozpoczęła sezon od trzech zwycięstw.

> Marc Gasol zaprezentował swoją nową broń, nad którą pracował w wakacje i rzutami za trzy wygrał mecz z Wizards. Najpierw na 15.7 sekund przed końcem czwartej kwarty celną trójką doprowadził do dogrywki

Później w doliczonym czasie gry trafił jeszcze dwa razy zza łuku i Grizzlies wygrali ten fragment 12-3. Gasol miał 20 punktów, rekord kariery 4/6 za trzy i 10 zbiórek.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDwunasty Gracz: Trade deadline coming! (zapowiedź week 8)
Następny artykułDniówka: Popisy gwiazd zapewnią nam ciekawy sezon?

27 KOMENTARZE

  1. Westbrook – 38.7/12.3/11.7 na 45% z gry i 44% za trzy, w dodatku bilans 3-0. Jednak trzeba pamiętać, że przeciwnikami byli Sixers, Suns i Lakers, także nie ma co popadać w przesadny zachwyt. Statystyki pewnie utrzyma na w miarę równym poziomie, ale gorzej może być z bilansem jak przyjdą mocniejsi przeciwnicy. W środę pierwszy sprawdzian z Clippers, którzy będą 3w4.

    Lubię to: 4
    • Bardzo dobra uwaga, to 3-0 może być trochę mylące.
      Ale hej, i tak mimo wszystko jestem pozytywnie zaskoczony, że te jego kosmiczne statystyki idą w parze ze zwycięstwami, nawet na takiej małej próbie.

      Lubię to: 5
      • Trzeba jeszcze pamiętać, jak już Maciek czy Adam wcześniej napisali, że prócz meczu z LAL, a dorzucając Barcelonę, wszystko było bardzo „na styku”.
        Poczekajmy do próby chociażby 10 spotkań, a tam po dordze 2xLAC, GSW, czy TOR i wtedy wrócimy do rozmowy:)

        Lubię to: 3
  2. Pierwszy weekend odhaczony , coś nawet obejrzałem i 2 rzeczy rzuciły mi się w oczy :
    – gwiżdżą więcej kroków ? Dwutraktowych i piwotowych, bo przy rozpoczęciu kozła nadal nie widzą.
    – zawodnicy cześciej ciągają sie za koszulki

    Czy tylko mi się wydaje ?

    Lubię to: 5
      • Na początku wakacji ogłoszono zmiany w przepisach dotyczące: powtórek, fauli clear-path i obecności zawodnika poza boiskiem kiedy drużyna jest w posiadaniu piłki na polu ataku.
        Z ciągnięciem za koszulki to na początku sezonu jest plaga również u nas, bo jak to po wakacjach: jeden lepiej przepracował okres miedzy sezonowy od drugiego i ten drugi nie nadąża i próbuje spowolnić, he he. W trakcie sezonu to zanika.
        W kontekście błędu kroków w nba to powiedziane zostało już chyba wszystko: zawodnicy są atletyczni i gra jest bardzo dynamiczna.
        Żeby zachować płynność gry, interpretacja błędu kroków jest jaka jest: zarówno w przypadku zawodnika w ruchu jak i stojącego, który ustanowił już nogę obrotu i rozpoczyna kozłowanie.
        Dla mnie wszystko wygląda OK, ot początek sezonu.

        Lubię to: 5