Dwunasty Gracz: Trade deadline coming! (zapowiedź week 8)

19
fot. cbsphilly.files.wordpress.com
fot. cbsphilly.files.wordpress.com

Maciej Kwiatkowski

W naszej przedsezonowej zapowiedzi (2-5) Jacksonville Jaguars pojawili się jako „czarny koń rozgrywek” w typach Maćka Rabiniaka i moim. Obaj pisaliśmy o poprawionej obronie (dojście Malika Jacksona, rookies Jalena Ramsey’a i Mylesa Jacka), o dojściu Chrisa Ivory’ego, ale nie zatrzymaliśmy się przy nazwisku quarterbacka Jags „Blake Bortles”… Tak sobie to „Bortles” przeszło tylko pod palcami i nic.

Przecież nawet, gdy mówi się na głos „Blake Bortles” brzmi to niepoważnie… Blejk bordeyls blejk bordeyls bordeyls. Ale w poprzednim sezonie nr 3 Draftu 2014 (blejk bordeyls) poprowadził kilka eksplozywnych kwart Jaguars. Szedł do góry. Jego dziwny spróbuję-przerzucić-kamieniem-o-ten-wieżowiec throw szedł do góry, zanim to wszystko już od preseason zaczęło iść dosłownie w dół. W czwartkowym blowoucie Jaguars (blejk bordeyls) 22-36 z (4-4) Tennesee Titans – którego wynik kłamie, bo było już 0-27 – Bortles był już w swojej głowie, podobnie jak w ostatni poniedziałek Brock Osweiler i zmiany wisiały w powietrzu: albo ławka, albo pracę straci Gus Bradley.

I te zmiany może nadejdą, ale póki co w sobotę pracę stracił tylko ofensywny koordynator  Jags Greg Olson. Zastąpi go trener quarterbacków Nathaniel Hackett – ten sam, który pozwolił Bortlesowi wrócić do starych, okropnych nawyków rzucania futbolówki.

Przed nami NFL Sunday. Aż sześć drużyn ma w tym tygodniu wolne, a we wtorek już trade-deadline.

Dziś sporo interesujących starć, m.in. już o 18-tej mecz o życie Cama Newtona i Carolina Panthers przeciwko 4. obronie ligi z Arizony, rewanż New England Patriots za porażkę z Buffalo 0-16 (tym razem z Tomem Brady’m, ale Bills bez Shady’ego), San Diego gości w Denver o 21:05 (jeden z tylko dwóch meczów o tej porze), a Dak Prescott i Carson Wentz zagrają przeciwko sobie pierwszy z pewnie wielu pojedynków. Dziś też ostatni z trzech meczów, które rozegrane zostaną w tym sezonie w Londynie. Ten mecz już o 14:30 i powinien być niezły

W naszych typach, Karol musisz się odgryźć. Jest 3-5-2 do 7-2-1 (zwycięstwa-porażki-remisy)


Karol „Komisarz” Górkiewicz

14.30 (4-3) Washington Redskins – (3-4) Cincinnati Bengals (Londyn)

Kolejny mecz w Londynie. Tym razem dostajemy przynajmniej dwie, dość ciekawe drużyny, które mimo wszystko zawodzą. Redskins po zawaleniu ostatniego drive’u z Lions, wracają do sporej grupy drużyn będących +1, a mieli okazję usiąść na plecach Cowboys w NFC East, czekając na ich ewentualne potknięcie. W meczu z Bengals nie będą mogli skorzystać z podstawowego RB Matta Jonesa, który jest out z kontuzją kolana. Starterem ma być Rob Kelley, a rolę 3rd down backa ma pełnić Chris Thompson. Jordan Reed i Josh Norman trenowali w tym tygodniu, są questionable, ale można się spodziewać ich występu.

Po concussion w poprzednim meczu występ trzeciego najlepszego offensive tackla tego sezonu wg Pro Football Focus Andrew Whitwortha stoi pod znakiem zapytania. Pass-rush Redskins jest na 7 miejscu w lidze pod względem sacków i przy jego ewentualnej nieobecności Bengals mogą mieć problem. Tydzień temu debiutował w tym sezonie TE Tyler Eifert, ale grał jedynie 15 snapów. Teraz ma grać blisko pełnej roli.

18.00 (3-3-1) Arizona Cardinals @ (1-5) Carolina Panthers

Odkąd Panthers wycofali franchise-tag dla Josha Normana w offseason, dokonali 19-tu transakcji na pozycji cornerbacka

Ciekawy jestem czy bye-week pomógł trochę zapanować nad bałaganem w secondary,  a przed nimi nie aż tak wymagający test w osobie Carsona Palmera. Obecny sezon pokazuje ewidentnie, że jego osiągnięcia z poprzedniego sezonu to był fluke i fani Arizony oraz eksperci, którzy typowali ich na faworytów NFC już dawno zmienili swój pick.

David Johnson zdobywa średnio 143.4 yarda na mecz – co jest drugim wynikiem w lidze przez non-QB – ale wyprzedza go tylko Le’Veon Bell, który był zawieszony na pierwsze trzy spotkania sezonu. Jest genialny, ale spotyka na swojej drodze może najlepszy zespół linebackerów w lidze.

18.00 (4-1-1) Seattle Seahawks @ (2-4) New Orleans Saints

Po tym dziwnym meczu tydzień temu, Seahawks jadą do Nowego Orleanu i spodziewam się, że i tym razem nie dodadzą zwycięstwa do swojego bilansu. Ich problemy zdrowotne wydają się nie mieć końca i do nieobecnego od ich bye weeku Kama Chancellora dołączył Pro-Bowl Defensive End Michael Bennett – który być może podda się operacji. Kontuzja była efektem tzw. cut-blocku LT Falcons Jake’a Matthewsa – Bennett nie był happy. Z kolei Russell Wilson do high ankle sprain i MCL sprain dodał w tym tygodniu uraz mięśni piersiowych po prawej stronie, ale jest robocopem i nawet go nie ma w injury reports Seahawks.

Drew Brees jest w tym sezonie świetny i gdyby tylko grał z lepszą defensywą byłby jednym z głównych kandydatów do nagrody MVP tego sezonu. Teraz będzie musiał sobie poradzić ze świetną all-around obroną Seattle, pytanie ile będzie miał czasu więcej na podanie przez brak pass-rushu Bennetta. Secondary bez Chancellora da się ugryźć, co pokazali dwa tygodnie temu Falcons. Z kolei kiepska ofensywna linia Seahawks będzie miała zadanie powstrzymania Camerona Jordana – najlepszego pass-rushera w Saints, który póki co ma ledwo 2.5 sacka w tym sezonie.

Karol: Saints +2.5

18.00 (4-2) Kansas City Chiefs @ (3-4) Indianapolis Colts

Obrona Chiefs była jedną z lepszych w lidze w poprzednim sezonie i wydawało się, że mimo kontuzji Justina Houstona i w tym będzie prezentować się na odpowiednim poziomie. Tymczasem zjazd defensywny ekipy Andy’ego Reida jest powalający. Bez swojego dominującego egde-rushera są w trzeciej dziesiątce defensyw ligi i razem ze Steelers mają najmniej sacków w lidze – ledwie 8. To może być dla nich największym problemem przeciwko Andrew Luckowi i jego Colts. Od kilku tygodni lider ekipy z Indianapolis pokazuje co potrafi robić, gdy ma czystą kieszeń. Duża presja spadnie na lidera ligi pod względem interceptions Marcusa Petersa, który będzie najprawdopodobniej odpowiadał za T.Y’a Hiltona. Tymczasem problemy z kolanem nie opuszczają Jamaala Charlesa i ponownie startującym RB Chiefs będzie Spencer Ware.

W Colts Chuck Pagano jest na gorącym krześle i w razie porażki może mu być ciężko zachować posadę. Nie pomagają mu kontuzje w defensywnej linii, – dwóch starterów Kendall Langford i Henry Anderson nie zagrają. Tak samo w ofensywie będzie brakować TE Dwayne’a Allena i LG Jacka Mewhorta. Wygląda na to, że Luck w dalszym ciągu będzie polegał na odkryciu tego sezonu wśród tight endów Jacku Doyle’u.

Maciek: Kansas City -3

18.00 (4-3) Detroit Lions @ (4-3) Houston Texans

To może być shootout, albo 70 million dollar boy Brock Osweiler znowu narobi w gatki. Sneaky-good pass rush Lions odegra w tym meczu kluczową rolę, bo jeśli Brock będzie miał trochę miejsca to będzie rzucał te swoje bomby do DeAndre Hopkinsa i Willa Fullera. Texans będą próbować ustawiać tego drugiego w matchupie z CB Lions Johnsonem Bademosim – przekwalifikowanym z safety, który od czasu kontuzji Dariusa Slaya gra na cornerze. Oczywiście jego gra jest zależna od podań Osweilera, ale jego upside w tym tygodniu jest ogromny – Lions pozwolili na największą ilość passing TDs w lidze. Smutną historią sprzed tygodnia jest fatalna kontuzja OT Dereka Newtona, który zerwał więzadła rzepki w obu kolanach i mówi się, że te kontuzje stawiają pod znakiem zapytania jego dalszą karierę w NFL.

W Lions chyba dalej żyją marzeniami o playoffs, do czego zachęca dyspozycja Matthew Stafforda, ale przy silnej dywizji (z Vikings i Packers) i wyrównanej NFC East ciężko wyobrazić sobie by dorwali się do dzikiej karty. Na pewno nie z tą obroną – są najgorsi w lidze, jeśli chodzi o zatrzymywanie przeciwników przy 3rd downs – pozwalają na 51.2% convertion rate.

 18.00 (2-5) New York Jets @ (0-16) Cleveland Browns

I tak nikogo wynik tego meczu nie obchodzi. Quaterbackami mają być Ryan Fitzpatrick i Josh McCown.

Maciej Kwiatkowski

18:00 (6-1) New England Patriots @ (4-3) Buffalo Bills

Patriots są najlepszym teamem NFL w tym sezonie, ale daleko im jeszcze do drużyny kompletnej. Mają dopiero 18. obronę wg DVOA i przede wszystkim zawodzi pass-rush. Defensive-endzi Jabaal Sheard i Chris Long zaliczają wspólnie tylko 0,7 sacka na mecz, a polujący z tyłu linii middle linebacker Don’ta Hightower i weak LB Jamie Collins mają po cichu nieco rozczarowujące sezony. Dzisiejszy mecz to dla Pats rewanż za porażkę 0-16 z Bills, gdy QB był third-stringer Jacoby Brissett. Mała zmiana, że teraz Tom Brady gra (nr 1 kandydat do MVP teraz, huh?).

Ale dzisiejszy mecz, to ten mecz, gdy obrona Pats powinna wyglądać dobrze, bo Tyrod Taylor nie będzie miał dziś z kim grać. Wiadomo – nie gra już WR Sammy Watkins, a odpadł na ten weekend LeSean McCoy, który tydzień temu wrócił przedwcześnie do gry. Bills mogą nie wyjść z 10 punktów.

Z drugiej strony zobaczymy czy Bill Belichick będzie blokował inside linebackera Bills Zacha Browna, który miał wielki mecz przeciwko Pats przed kilkoma tygodniami. Kontynuując swoją historię stawiania przeciwko Pats – która regularnie wypala mi w twarz i tym razem pewnie też wypali (jestem opętany) – liczę na to, że Bills pokażą dziś, że ich obrona jest lepsza, niż 16. miejsce, które zajmują wg DVOA. Wraca Marcell Dareus, duet Alexander/Hughes to czołowy pass-rush ligi, a Gilmore/Robey-Coleman robią swoje w secondary.

Problem to safeties, a tam Brady będzie szukał swoich tight-endów. Bez biegającego Shady’ego będzie Bills trudno o zwycięstwo. Buffalo nie wyjdzie z 13 punktów, ale czuję slugfest.

Maciek: Buffalo +6.5

18:00 (5-2) Oakland Raiders @ (3-3) Tampa Bay Buccaneers

To interesujący matchup. QB Buccs Jameis Winston jest trzeci od końca w rzuconych interceptions (9), podczas gdy cornerzy Raiders David Amerson, Sean Smith i safety Reggie Nelson mieli już w tym sezonie po dwie.

Historią Tampy pod nieobecność RB Douga Martina, jest trzeciostrunowy runner Jacquizz Rodgers, który w dwóch ostatnich meczach wybiegał 255 jardów. Przód obrony Raiders zawodzi. Rozczarowujący sezon ma przede wszystkim Khalil Mack, fatalnie spisują się gracze w środku defensywnej linii, a z tyłu za nimi zawodzi mocno Bruce Irvin.

Buccs mogą więc nie być na straconej pozycji. Tym bardziej, że Raiders po ostatnim tygodniu w Jacksonville, zostali na Florydzie, a zostawanie na Florydzie to jachty, dziwki i szampan.

Linia była na zerze, gdy Karol typował. Ja dałem typ dziś, gdy była Raiders -1, stąd różnica poniżej. Karol typuje jachty, ja szampan. Kto bierze dziwki?

Karol: Raiders

Maciek: Buccs +1

21:05 (3-4) San Diego Chargers @ (5-2) Denver Broncos

Dwa tygodnie temu atak Broncos pod niewyleczonym jeszcze wtedy Trevorem Siemianem zmarł na 3 punktach w 3 pierwsze kwarty meczu w San Diego. W tym tygodniu i niestety prawdopodobnie już do końca sezonu regularnego zabraknie Broncos kontuzjowanego C.J’a Andersona. Ale szczęście w nieszczęściu, bo rookie RB Devontae Booker spisuje się dotychczas lepiej (4,7 jarda na carry) niż Sidżej, a center Matt Paradis ma kozacki sezon i jest po czym w Denver biegać.

Atak może więc przeżyć i typuję, że przeżyje. Obrona z kolei nie oddała touchdownu wide-receiverom od Week 1 (!).

Chargers jednak to Twój underdog. Ich bilans kłamie, tym bardziej teraz, gdy po wygranej z Broncos pojechali do Atlanty i wrócili tam z 10-27, a do domu ze zwycięstwem. Jak na razie nie znalazła się jeszcze w tym sezonie obrona, która przeszkodziłaby Riversowi i atakowi Chargers (9. wg DVOA) w złapaniu rytmu. Nie przeszkadzają też temu kontuzje – wysoki Tyrell Williams wyrósł na nr 1 receivera San Diego (75,1 jardów na mecz), a rookie Hunter Henry już jest jednym z 10 najlepszych tight-endów (46,6 jardów na mecz), bo jest też bardzo dobrym blokującym dla króla touchdownów (8 już) RB Melvina Gordona.

Ten mecz to korespondencyjny pojedynek dwóch pass-rusherów. Von Miller – który po trzech pierwszych gorących tygodniach zleciał trochę z tego poziomu w ostatnich – kontra grający dopiero od trzech tygodni rookie Joey Bosa, który sprawia, że zapomniałem, że nie gra w tym sezonie już J.J. Watt.

To może być mecz dnia. I obaj z Karolem mamy przeciwne typy na to starcie.

Karol: Chargers +4 IM BUYIN CHARGERS STOCK

Maciek: Broncos -4

21:25 (4-2) Green Bay Packers @ (4-3) Atlanta Falcons

Kolejna część opowieści pt. „Słabszy niż zwykle Aaron Rodgers i jego niepotrafiący uwolnić się receiverzy”. W tym odcinku bez Randalla Cobba, który w tym sezonie był jego najpewniejszą bronią i który nie opuścił żadnego podania.

To też trochę presji w Atlancie, bo przegrali dwa ostatnie mecze. Ale w Seattle – przez niegwizdnięty faul Richarda Shermana na Julio, a tydzień temu z San Diego po dogrywce i po cojones-callu Dana Quinna w niej.

To starcie to mógłby być interesujący pojedynek dwóch drużyn, które bardzo różnorodnie korzystają ze swoich running-backów. Ale może nim nie być. Bo nie dopasowali się czasowo.

Packers praktycznie nie mają running-backów, bo Eddie Lacy i James Starks są kontuzjowani, ale tydzień temu z Chicago receiverzy Ty Montgomery i Cobb właśnie używani byli jako RB’s w przeróżnych, ciekawych formacjach i pakietach akcji.

Falcons z kolei korzystali ciekawie z duetu Devonta Freeman dołem (4,8 jarda per-carry) i Tevin Coleman łapiący podania górą (aż 47,1 jardów na mecz), ale ten drugi jest kontuzjowany i znów nie zagra. To nie byle jaka strata dla 2. ataku wg DVOA.

01:30 (4-2) Philadelphia Eagles @ (5-1) Dallas Cowboys

Dak Prescott pozostaje quarterbackiem Cowboys – nie Romo – za to wraca dziś nieobecny od Week 3 Dez Bryant.

To pojedynek topowej ofensywnej linii Cowboys z pass-rushem Eagles, który skasował tydzień temu słabą linię Vikings. DE Brandon Graham ma fantastyczny sezon, zaliczając razem 2,4 sacka+hurrie na mecz, a middle line-backer Jordan Hicks pozwolił na tylko 54% completions w swoją stronę. Prescott nie jest dotychczas okej w podawaniu przez środek i dziś raczej też nie będzie.

To przede wszystkim starcie dwóch najlepszych debiutantów wśród QB’s Prescott vs Carson Wentz. Większość (jeszcze?) wybiera Wentza, ale to Prescott jest lepszy w jardach na próbę (8,2 -> 7,2) i w TD/INT ratio (7/2,7). Jestem z większością.

Karol: Cowboys -4.5

Poniedziałek (01:30) (5-1) Minnesota Vikings @ (1-6) Chicago Bears

Jay Cutler wraca do roli startera, bo John Fox nie ma innego wyboru po kontuzji Briana Hoyera. Wraca do trochę nowej drużyny Bears, którą opuścił, bo RB’s Jordan Howard (4,8 jarda per-carry), Ka’Deem Carey (4,7) i WR Cameron Meredith nie znaczyli nic w Chicago na początku sezonu. Alshon Jeffery za to liczy na to, że będzie lepiej zauważany, bo nie miał chemii z Hoyerem.

Cutler wraca na starcie z 2. obroną ligi. Good fucking luck.

Ale ostatni tydzień odsłonił kłopoty Vikings, które będą im się przytrafiać, gdy będą musieli gonić rywali. Vikings bez Adriana Petersona (pamiętasz go jeszcze?) esecjonalnie mają najgorszą grę biegową w futbolu. Ich ofensywna linia jest dopiero 31. w blokowaniu runu, w tym tygodniu nie zagra Jerick McKinnon i zostaje sam mało zupełnie nieprzebojowy Matt Asiata. Do tego WR Stefon Diggs spuścił z tonu po bardzo dobrym starcie sezonie, podobnie tight-end Kyle Rudolph.

Niby Vikings przegrali tylko jeden mecz, ale ich atak może stać się zaraz do bólu przewidywalny. God, jak kocham kibicować takim underdogom! Kibicowanie to jednak co innego, niż bet.

Maciek: Bears +4.5

Karol: Vikings -4.5

Poprzedni artykułSitarz: „Nowy” rozgrywający Rockets, nowy center Spurs
Następny artykułWake-Up: Drugie z rzędu triple-double Westbrooka. Marc Gasol wygrywa mecz rzutami za trzy

19 KOMENTARZE

  1. Dwunasty gracz jest super, a u czytelników 6g zauważam z dnia na dzień coraz więcej marudzenia i sugestii o czym mają chłopaki pisać.
    Czytelnik płaci, więc powinien wymagać, ale też nie może to iść w stronę dyktatorstwa – piszcie o tym, o tym nie, o tym więcej, a o tym wcześniej.Tak przynajmniej ja to odbieram.

    Lubię to: 14
  2. Wiem że 2 wpisy tygodniowo o NFL to w sumie nie problem, ale zajawka pt. NFL zabiera Maćkowi czas na myślenie o NBA, może przez to nie wrzuca jakichś dodatkowych ekstra wpisów, oczywiście każdy widzi że TOP 100 koszykarzy w historii umarło, ja się pytam dlaczego? Skoro coś jest zapowiedziane, zaczete, chętnie czytane. Po czym nie pierwszy raz nie dokończone ( a na pewno niepokojąco długo zawieszone).

    P.S.Gdyby ktoś zaczął pisać 2 wpisy tygodniowo o tym co dzieje się w NHL sam czytałbym ;)

    Lubię to: 6
      • Przesadzileś z tą bezczelnością i wchodzeniem BUTAMI w pasję ;) spokojnie, masz rację że to śmiała teoria bo nie mam pojęcia o tym nie znając Maćka osobiscie. Natomiast tak to jest z odkrywaniem nowego hobby że dzieje sie to kosztem czego innego.

        Wrzucam komentarze raz na miesiąc a i tak musze uwazać bo Armia Jimsona mnie tu chce zjeść za moje przemyslenia ;) pamietajmy że nie jest to tematyka od której zależy czyjeś zycie więc nie trzeba sie denerwować, pozdrawiam!

        Lubię to: 1
        • Widzisz, a ja znam Maćka osobiście i wiem, że to nie jest pierwszy sezon, w którym ogląda i interesuje się NFL. Jedynie wcześniej o tym nie pisał – co daje dwie połówki artykułów w tygodniu, więc powiedzmy jeden artykuł tygodniowo. Jeśli według Ciebie, to obniża wartość jego roboty o NBA to pozwolisz, że się z Tobą nie zgodzę :) Ja o NBA nie piszę, więc moja dodatkowa część – która jest bezpłatnie dostępna btw – zupełnie nie wpływa na funkcjonowanie strony, więc czemu Ci to przeszkadza? Ja czytam 6G od czasu powstania strony i nie sprawdzam 100% contentu – bo pewne rzeczy mnie nie/mniej interesują. Ale to nie znaczy, że mam protestować przeciwko pojawianiu się takiej zawartości na stronie.

          Lubię to: 9
  3. Panowie, spokojnie. To już opinii nie można wyrazić? Dopóki wpisy o NFL są obok, a nie zamiast, to ok, ale jak to kolega ujal w poście wyżej, zawsze powstaje pytanie o alternatywny koszt i czas przygotowania wpisów o NFL. I, cóż.. analogia może nie będzie trafiona, ale gdy wchodzę na Szóstego i widzę tylko nowy tekst o NFL, to się czuję jak w kinie, gdy idę na jakiś konkretny blockbuster, a muszę najpierw wytrzymać z pięć trailerow polskich komedii romantycznych.. ;-)

    Lubię to: 6
  4. Moim zdaniem argument „dwunasty gracz nie zabiera Ci nic z szóstego gracza, więc w czym problem” jest nietrafiony. Idąc tym tokiem rozumowania można zasugerować dorzucenie kilku wpisów o gotowaniu, pokerze, izomorfiźmie Curry’ego-Howarda – w końcu Curry i Howard, więc na stronę o NBA się nadaje :) Zatem rozumiem osoby, które wchodzą na ten portal wyłącznie z myślą o koszykówce i NFL może im wadzić. Podejrzewam, że dla nich powyższy tekst to spam/30-dniowy trial programu wciskany na siłę przy zakupie kompa.

    Sam z chęcią od około 2-3 lat oglądam NFL, w tym roku też dopóki miałem czas (czyt. dopóki życie nie zmusiło mnie do rozkminiania izomorfizmów Curry’ego-Howarda :) ) i wciąż chętnie czytam związane z NFL wpisy. Jakby znalazły się gdzieś indziej i bym o tym wiedział to chętnie czytałbym je dalej. A jak nie gdzie indziej to może checkbox „w kokpicie” brzmiący „wyświetlaj teksty o nfl”? Nie siedziałem w WordPressie, ale w każdym porządnym CMSie to musi być do zrobienia, od tego one w końcu są :)

    Lubię to: 3
    • Ale tu nie ma tego tropu rozumowania. Masz 95 % koszykówki i 5 % NFL. I nikt nie planuje tutaj pisać o czymś innym, z tego co wiem, więc po co wprowadzać chceckboxy i inne cuda. Czy społeczność 6g jest aż tak konserwatywna? :)
      Jeśli kogoś nie interesuje NFL, to przecież nie ma obowiązku klikania w każdy link, który pojawi się na stronie. :)

      Lubię to: 4
      • Aż z ciekawości przejrzałem ostatnie +-45 wpisów i 4 były o NFL, więc bliżej 10% :)

        Właściwie sprowadza się to do tego samego – jeśli kupujesz abonament, bo chcesz czytać o koszykówce, a NFL to dla ciebie spam/zaśmiecanie strony to podejrzewam, że nie interesuje cię, że jest to 5%. Wciąż cię to denerwuje i gdy płaciłeś nikt nie powiedział, że coś takiego będzie.

        Poza tym „nikt nie planuje tutaj pisać o czymś innym” – wcześniej nikt nie planował pisać o NFL :)

        Lubię to: 5