Wymiana: Chicago Bulls pozyskali Michaela Cartera-Williamsa

8
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Update: Jak donosi Jeff Goodman z ESPN, obie strony zawarły porozumienie w sprawie wymiany.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: Jak Embiid z Bobanem. Dr Marc Gasol wystraszył, Kevin Durant za czy niepacząc
Następny artykułDwunasty Gracz: Zapowiedź Week 6 (i co Joey Bosa w czwartek)

8 KOMENTARZE

  1. Chicago będzie miało trzech najbardziej nierzucajacych za trzy obwodowych NBA w rotacji. Wymiana lose – lose, bo w Bucks, w otoczeniu tego młodego talentu, zasięg ramion MCW mógł zrobić jedna z lepszych defensyw w lidze, a tymczasem MCW idzie do zespołu, do które nie pasuje w lidze najbardziej, a Bucks za ROTY sprzed paru lat zyskali Tony’ego Snella.

    Lubię to: 11
  2. Bulls ewidentnie odchodzą od linii za trzy punkty. Robin Lopez zostanie centralnym punktem ofensywy, stojąc na szczycie trumny. Zrobi mu się fryzurę na młodego B.Waltona, otrzyma opaskę. Reszta zawodników będzie krążyć wokół i robić koszyczek. LATA 60!

    Lubię to: 21
  3. Moje mysli: swietny art o szrocie z poziomu top-300 NBA. Mega fajnie sie czytalo i mnostwo fajnych informacji, no i ogolnie kazdy deal to jakas tam podnietka, ale w Palmie z ust Macka padloby niesmiertelne: „Naprawde bedziemy o tym rozmawiac?”

    Lubię to: 12