Wake-Up: Davis znowu kontuzjowany, game-winning dunk Goodwina

14
fot. League Pass
fot. League Pass

Problemy zdrowotne nie opuszczają Anthony’ego Davisa i wczoraj szybko zakończył swój występ w drugim sparingu rozgrywanym w Chinach pomiędzy Houston Rockets i New Orleans Pelicans. W Orlando kibice po raz pierwszy mieli okazję zobaczyć w akcji Serge’a Ibakę. W Salt Lake City mecz zakończył się comebackiem Suns z 30 punktów straty i efektownym game-winnerem w wykonaniu Arichie’go Goodwina.

New Orleans Pelicans – Houston Rockets 104:116
Orlando Magic – San Antonio Spurs 89:95
Indiana Pacers – Milwaukee Bucks 101:83
Minnesota Timberwolves – Denver Nuggets 105:88
Utah Jazz – Phoenix Suns 110:111

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSkarb Kibica 2016/17: Portland Trail Blazers
Następny artykułDwunasty Gracz: NFL Podcast (odc. 6 – Sezon po 5 tygodniach)

14 KOMENTARZE

  1. Archie… such a tease.

    Raz na jakiś czas ma akcję tego typu, ale jeśli usiądziesz i pooglądasz na spokojnie: nie broni (ciałem/głową) a gdy kozłuje masz wrażenie, że zaraz skręci MCL-a.

    Prawdopodobnie skończy w Chinach zarabiając 2 mln dolarów rocznie i rzucając po 35 punktów. Ale to też kariera. Dla niego prawdopodobnie lepsze rozwiązanie niż NBA.

    Lubię to: 21
    • Archie mógłby wyciągać w takiej 76ers w tym sezonie statystyki na poziomie 20 pkt (8/25 z gry ;) ). W Philly i tak nie ma nikogo wartościowego na pozycjach 1-2. Za to tłok pod koszem. Może jakiś trade ? Na miejscu Suns przytuliłbym Noela, zamiast Archiego i Lenia patentowanego. Wszystkim kończą się kontrakty i tak. Może w nowym klubie ktoś będzie wreszcie zadowolony :
      http://www.espn.com/nba/tradeMachine?tradeId=hhnuboy

      Lubię to: 1
      • Jakiś czas temu wśród kibiców Suns modne było powiedzenie „In Archie we trust”. Ta moda skończyła się wraz z eksplozją Bookera. O taki trade jak napisałeś aż się prosi. Może by pójść jeszcze dalej i spróbować wymiany z Brooklynem za Lopeza. Suns do zaoferowania mają picki + Goodwina. Tylko czy chcą oddawać picki. No i kto by chciał iść do BKN? Nie, to jednak bez sensu…

        Lubię to: 0
  2. Uffff, już myślałem że Brew wyleci na dłużej. To byłby dopiero pech.

    A Houston chyba ma w skladzie ziomka który chyba najlepiej w lidze dostaje sie na linie, ziomka który ani troche nie umie rzucać osobistych (a mieli tez Howarda), no i teraz maja jeszcze ziomka co rzuca od dołu?
    Dzieje się ;)

    Lubię to: 9
  3. Drummond, Capela, Howard powinni się wstydzić patrząc na tego Onuaku. Kiedyś (o ile dobrze pamiętam) Shane Battier w podcaście mówił, że nie ma wątpliwości, że powinni spróbować rzucać wolne od dołu i jak widać po rookie może być to skuteczne.

    Ale wiadomo, trudno o ligę z większym ego i macho-maństwem niż NBA, więc Drummond woli napisać na TT, że nie będzie rzucał od dołu i robi 35% z linii w sezonie.

    Lubię to: 40
    • Tu powinien wejść trener i powiedzieć albo zaczniesz rzucać powyżej 65% jakąkolwiek techniką albo nie będziesz u mnie grał wiecej niż 15 min w meczu. Jakby posiedział półsezonu na ławie to jaja by mu zmiękły i może coś do łba by trafiło. Dla mnie dużo większym śmiechem jest airball z osobistych albo cegła taką że mało tablicy nie połamię po odbiciu od obręczy. Bo oczywiście rzucanie osobistych od dechy też jest mało męskie więc lepiej być prawdziwym maczo i napierdalać cegły albo ariball, wtedy pokazuje się że ma się jaja.

      Lubię to: 13
    • Jedno ale. Skąd wiadomo że jakby rzucali od dołu to by trafiali lepiej? Rzut od dołu to rzut jak każdy inny. Też trzeba umieć.

      Aha, no i nie zapominajmy o DeAndre. Ten też nie ma się czym szczycic ;)

      Lubię to: 2
      • Rzut od dolu to nie rzut jak kazdy inny. Duzo latwiej go trafic o czym decyduje kilka praw fizycznych. Przede wszystkim pilka spada na obrecz z duzo mniejsza predkoscia ( bo wznoszac sie stale traci predkosc dzieki grawitacji w przeciwienstwie do rzuty z gory gdzie nabiera predkosci o ironio tez z powodu grawitacji … ) przez co nawet jesli nie trafi sie idealnie i pilka odbije sie od obreczy to odbije sie duzo slabiej i jest duzo wieksza szansa ze do niej jednak wpadnie… poza tym w rzucie z gory margines bledu dotyczacy kata pod jakim mozna wyrzucic pilke aby trafila do obreczy jest duzo mniejszy niz przy rzucie spod jaj co jest rowniez spowodowane predkoscia z jaka pozniej pilka opada na obrecz … Wiec tak , tez trzeba umiec tak rzucac ale duzo latwiej jest sie tego nauczyc …

        Lubię to: 19
        • No ale ja wiem o tym. Miałem w szkole fizykę, zdawałem ją nawet na maturze. Czytałem tez swego czasu tekst czy dwa o tym, że w zasadzie rzuty od dołu są skuteczniejsze.
          Napisałem tylko, że nie wiadomo czy w tych konkretnych przypadkach przyniosłoby to jakiś rezultat. No bo nie wiem. Może po prostu DeAndre i Howard nie umieją rzucać piłką. Czy z z dołu czy z góry i tak nic z tego. Są ludzie, którzy nawet jakby mieli trzy ręce to by nie potrafili piłki złapać, a fizyka pewnie stała by po ich stronie.
          Nie napisałem też nigdzie że nie powinni zacząć rzucać spod jajek. Nie wiem też, czy kiedyś na treningach próbowali rzucania od dołu i czy im to szło (no poza Drummondem bo on raczej nie próbował).
          Nawet jednym słowem nie zająknałem się o tym, że nie powinni próbować. Po prostu ciężko mi powiedzieć co by im przyniosła taka zmiana.

          Lubię to: 0
      • Oczywiście, że trzeba umieć, można ceglić spod jajek ;)
        Jednak żałuje, że tego nie zapisałem, widziałem kiedyś dowodzenie „NAUKOWE” (hah), że rzucanie spod jajek jest najlepszą techniką rzutu ze względu na trajektorię (kąt 45 stopni) i tym podobne, o :)

        EDIT:

        to nie to, ale coś podobnego:

        http://discovermagazine.com/2008/the-body/07-physics-proves-it-everyone-should-shoot-granny-style

        Lubię to: 3