Wymiana: Bucks pozyskali Michaela Beasleya

12
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Tuż po informacji o kontuzji Khrisa Middletona pojawiły się doniesienia, że Milwaukee Bucks rozpoczęli aktywne poszukiwania wymiany i kontaktują się z kolejnymi drużynami, chcąc zdobyć wingmana, który pomógłby im nieco załatać dziurę na obwodzie. Szybko działali i nie minęły 24 godziny, a już Adrian Wojnarowski przyszedł z raportem o dogadanym transferze z Houston Rockets:

Milwaukee Bucks pozyskali Michaela Beasleya w wymianie z Houston, co jest tymczasowym rozwiązaniem aby zmniejszyć stratę strzelca Khrisa Middletona.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSkarb Kibica 2016/17: Milwaukee Bucks
Następny artykułSkarb Kibica 2016/17: San Antonio Spurs

12 KOMENTARZE

  1. Dziwny ten managment Bucks.
    Masz Parkera, Makera i Hensona, a ściągasz naćpanego typa, który rok temu był jeszcze poza ligą i który zapewne nie pomoże im w szatni. W dodatku oddajesz za to perspektywicznego PG. Chłopak ma dopiero 22 lata, a w zeszłym sezonie trafiał 45% z gry [jak na PG? Bardzo dobry wynik] i 33,3% za 3. I nie mówcie, że 33,3% za 3 to mało. To więcej niż 2/3 składu Bucks z poprzedniego sezonu.

    Lubię to: 13
      • Ok. Powinienem napisać „spalonego”.
        Czy to coś zmienia? Beasley do najmądrzejszych graczy nie należy. Gość, który wolał popalać sobie trawkę, zamiast robić karierę w NBA. Nie chce mi się wierzyć, żeby na samej trawce kończył, ale nie o to tu chodzi. Facet i jego etyka pracy nie są po prostu odpowiednim wzorem dla tych dzieciaków z Bucks.

        Lubię to: 18
          • Beasley chciał zostać koszykarzem. W tym kierunku się kształcił. Poszedł z nr 2 w Drafcie. Grał w najlepszej lidze na świecie i tam walczył o kontrakty. Wątpię,by jego marzeniem był wyjazd do Chin w wieku lat 26.

            Więc sam zgadnij skąd takie założenie.

            Lubię to: 27
          • chcial, byl. stwierdzil chujnia, musze sluchac jakiegos starego dziada, bede to robic byle jak bo musze z czegos zyc, a nie wiem czy umiem inne rzeczy ktore pozwola mi robic tyle pieniedzy.

            Lubię to: 2
          • Ok, you got me. Niemniej dyskusja tutaj mija się z sensem…powinniśmy dyskutować o tym, że transfer lekkoducha Beasleya do Bucks będzie miał dobry wpływ na drużynę, a nie analizować sensowność zastosowania słowa ćpun.

            Lubię to: 15