Przepis na piękną katastrofę w Chicago

7
fot. Bleacher Report
fot. Bleacher Report

Po rozczarowującym sezonie, w którym przerwali serię siedmiu kolejnych występów w playoffach, offseason Chicago Bulls rozpoczął się od wytransferowania Derricka Rose’a do New York Knicks. Oddali zawodnika, który jeszcze niedawno był twarzą ich drużyny, ale jego kariera rozsypała się przez kontuzje, a na parkiecie nie funkcjonował dobrze z Jimmy’m Butlerem, który w ostatnich sezonach wyrósł na nowego lidera. Dlatego ten ruch wydawał się być postawieniem na Butlera i oddaniem zespołu w jego ręce, jednak plotki o jego możliwym transferze, które pojawiały się już pod koniec sezonu, wróciły w trakcie draftu. Bulls rozmawiali o wymianie Jimmy’ego z Boston Celtics i Minnesotą Timberwolves, biorąc pod uwagę zupełną przebudowę zespołu. Tym bardziej, że było już właściwie przesądzone, że wolni agenci Joakim Noah i Pau Gasol będą kolejnymi zawodnikami, którzy opuszczą Chicago.

Ostatecznie nie zdecydowali się na tak radykalny ruch, zatrzymali Butlera i szukali wzmocnień, dodając do składu dwóch starzejących się gwiazdorów. Najpierw podpisali Rajona Rondo, a następnie skorzystali z sytuacji, w której Dwyane Wade nie mógł porozumieć się z Miami Heat i nieoczekiwanie przekonali go perspektywą powrotu do rodzinnego miasta.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułClippers zmienili nazwę?
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (410): Obrońcy nietytułu (zapowiedź sezonu Golden State Warriors)

7 KOMENTARZE

    • bukmacherzy już mają bardzo ciekawe podejście. Przedsezonowo stawiają Knicks jako 9-10 team do mistrzostwa i 5-6 team Wschodu, na równi z Atlantą. Niżej Portland, Hornets, Memphis, Wizards czy Pistons. Jest wiara w Superteam z NY, nie tylko w umyśle D Rose’a. Bulls trochę rozsądniej- w połowie stawki.

      Lubię to: 1
  1. Jest kilka błędów w zapisie. W ostatnim akapicie dwa: trudny zamiast trudy i porzegnaniu nie porzeganiu oraz jeden wczesniej w 7 akapicie skonstruowanie nie skonsultowanie. Generalnie dobry artykuł.

    Lubię to: 0