Joel Embiid zagra w tym preseason w koszykówkę NBA (odpukać)

4
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Dziś o godz. 20:45 wreszcie zacznie dobiegać końca ten mało pasjonujący turniej koszykówki w Rio de Janeiro. Będzie to ostatni mecz w karierze reprezentacyjnej Mike’a Krzyżewskiego, o którego pochodzeniu, fazach i niewdzięcznej robocie napisałem na WPSF (więc kliknij). Już jutro będziemy mogli otrzepać się z fibowskiej koszykówki, przegonić z myśli ten powoli irytujący, na pół zielony parkiet i spojrzeć na horyzont, gdzie NBA preseason się tli.

A jeśli o preseason chodzi, to w tym roku będziemy z nim all-in od samego początku. Jedną z najciekawszych, jeśli nie historią nr 1, będzie planowany debiut Joela Hansa Embiida.

Mówił o tym trener Philadelphia 76ers Brett Brown w niedawno zarejestrowanym podcaście u Zacha Lowe:

„Dopiero co 45 minut temu skończyłem trzeci z rzędu work-out z Joelem. Fizycznie, mentalnie, medycznie wszystko idzie we właściwym kierunku. Jesteśmy bardzo podekscytowani”

TNT i ESPN też, bo 76ers trafią do national-TV aż trzykrotnie. Wciąż będzie to siedem miliardów razy mniej niż Lakers, ale zawsze coś.

Jak pisaliśmy niedawno, preseason dla 76ers może być ważniejszy, niż dla pozostałych drużyn. Będą mieli – odpukać – pierwszą okazję przyjrzeć się rotacji centrów Embiid-Jahlil Okafor-Nerlens Noel, którą z czasem będą musieli uszczuplić przynajmniej o jednego z nich. Dlatego ten preseason 76ers to something-to-watch.

Będziemy mieli okazję zobaczyć jak Embiid spisuje się, kiedy nie rywalizuje z powietrzem. Dwa lata (temu wróżyłbym, że zostanie Top-3 graczem ligi…) przerwy od gry kogoś kto wcześniej miał tak mało okazji w życiu grać w zorganizowaną koszykówkę, prawdopodobnie już na starcie ograniczyło jego Hall-of-Fame’owy upside. Dwaj moi ulubieni gracze Embiid i Greg Oden rozegrali pół sezonu przez ostatnie 10 lat. Są gorsze rzeczy, niż kibicowanie Bobcats. Smutek i łzy.

Zanim jednak to nastąpi (śmiech, frisbee i tęcza), zanim wyjdzie na parkiet – odpukać – minie jednak jeszcze trochę czasu. 76ers pierwszy mecz zagrają 4 października na kampusie Uniwersytetu Amherst. Rywalem będą Boston Celtics, zainteresowani i Noelem, i Okaforem.

Poprzedni artykułKiedy zagrasz w NBA, Milos?
Następny artykułCo igrzyska w Rio powiedziały o Golden State Warriors 2016/17?

4 KOMENTARZE

  1. Czy mi sie wydaje czy ten gosc z fotki i video wyglada jakby polkanal Embida z NCAA? Koles byl smukly i muskularny, a teraz jest tlusciutki i napuchniety jakby go pszczoly pogryzly :/

    Nie wrozy dobrze jesli idzie o potencjalne kontuzje

    Lubię to: 0