Buzzer-beater Denzela Valentine’a zapewnił Bulls mistrzostwo Summer League w Vegas

9
fot. League Pass
fot. League Pass

Chicago Bulls zostali mistrzami! Mistrzami tegorocznej Sumer League w Las Vegas, pokonując w finale Minnesotę Timberwolves dopiero po dogrywce i to w dodatku game-winnerem równo z końcową syreną.

Zwycięski rzut należał do debiutanta Denzela Valentine’a, wybranego w połowie pierwszej rudny ostatniego draftu. 84:82.

Valentine przez cały mecz nie mógł się wstrzelić, ale na finiszu trafiał te najważniejsze rzuty i został bohaterem dnia. Poza game-winnerem, wcześniej oglądaliśmy jeszcze inne niesamowite akcje w wykonaniu obu drużyn. To był szalony finisz meczu, w którym w pierwszej połowie Wolves zrobili run 22-0, ale później Bulls odrobili straty i w czwartej kwarcie już nikt nie był w stanie uzyskać większego prowadzenia.

Na niespełna 22 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry był remis i sprawy w swoje ręce wziął MVP tych rozgrywek Tyus Jones. Co prawda rozegrał złą akcję, dał się podwoić i wypchnąć na daleki dystans, ale to nie miało żadnego znaczenia, ponieważ zrobił Curry’ego trafiając daleką, kontestowaną trójkę.

Już wydawało się, że MVP przypieczętował sprawę i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo, ale na zegarze pozostawało jeszcze 3.6 sekund i Bulls to wystarczyło, żeby doprowadzić do dogrywki. Po dobrze rozegranej zagrywce, Valentine uwolnił się na dystansie, dostał piłkę i trafił.

Wcześniej spudłował wszystkie 6 prób zza łuku, w całym meczu zanotował tylko 3/10 z gry, ale w najważniejszych momentach ręka mu nie zadrżała.

Ale jeszcze zanim wygrał mecz, jego kolega Spencer Dinwiddie w dwóch kolejnych akcjach dał rywalom okazję doprowadzenia do remisu, najpierw tracąc piłkę przez faul w ataku, a chwilę później pudłując oba wolne. Za pierwszym razem Jones rzucił airballa z dystansu, ale drugiej szansy Wolves już nie zmarnowali. Jones ściągnął na siebie obrońców i odegrał do Xaviera Silasa, który rzucając o tablicę wyrównał stan meczu na 11.7 sekund przed końcem dogrywki.

Odpowiedział Valentine.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWolves nie będą spieszyć się z wymianą Rubio
Następny artykułFinansowe szaleństwo nadal trwa, Bucks zapłacili $52 miliony (!) Milesowi Plumlee

9 KOMENTARZE

  1. I ciekawy jestem co zrobi Tom. Wydaje sie ze logicznym ciagiem jest zrobienie z Dunna buckupu na pozycji PG. Jones moze byc trzecim graczem w tej rotacji albo grac na pozycji SG ale z drugiej strony jest za maly i w defensywie moze mieć spore problemy. Az nie wierze ale z checia popatrze jak z takim klopotem bogactwa poradzi sobie Thibodue.

    Lubię to: 0
  2. szybka decyzja – albo oddajemy Rubio albo Jonesa bo jego wartość nigdy nie będzie wieksza
    i wymiana musi byc teraz, teraz kiedy i wartość Payna jest duża, bo skoro niestety Hilla sprowadzili to ten rzetelny chłopak nie dostanie minut a on musi, musi grać to będzie lepszy i lepszy.

    Lubię to: 0