Wade dostał ofertę na $40mln od Heat, ale internet spekuluje o jego możliwej przeprowadzce do Cleveland

42
fot. NBA LP
fot. NBA LP

LeBron James dopiero co umocnił swoją legendę, pokonując drużynę z 73 zwycięstwami na koncie i w imponującym stylu zdobył mistrzostwo dla Cleveland. Ale podobnie jak rok temu temat mistrzostwa Golden State Warriors szybko zszedł na dalszy plan, bo już wszyscy mówili o tym, kto może być od nich lepszy w kolejnym sezonie, tak samo teraz Cavaliers bardzo szybko zostali zepchnięci w cień. Oni jednak znaleźli się w dużo trudniejszej sytuacji, bo przez decyzję Kevina Duranta ich szanse na obronę tytułu naprawdę spadły do minimum.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułZaza Pachulia wziął mniejsze pieniądze, żeby być starterem mistrzów 2017
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (393): Mount Warriors (and the Splash was still there)

42 KOMENTARZE

  1. Adam ale skończ już pierdolic w każdym newsie ze mistrzostwo wygrane i nie ma po co grac. Bo jeśli tak to zamykajcie 6G…

    Budujmy narrację jak przegrindowac Warriors i nie dopuścić ich do Tronu. Daenerys też ma smoki i statki ale Cersei się nie podda!

    Lubię to: 0
          • Tak Panie Pawle, dokładnie. Przecież jak wszyscy wiemy cała kariera Wade’a to tylko 13 sezonów pełnych szczęśliwych matchupów…

            Lubię to: 0
        • Zależy czy pytasz zwykłego kibica czy „superfana” LeBrona. Zwykły kibic Kyriego jakoś wepchnie do top 15, ale fan LeBrona zawsze ci powie, że Kyrie to nawet nie top 50. Bo jakby się okazało, ze Kyrie jest top 15, a nie daj boże top 10, to by burzyło mit LeBrona – samotnego zdobywcy, który na białym rumaku podbija kolejne królestwa mając do pomocy samych patałachów i ciamajdów (cała paka z poprzednich Cavs, Love, Kyrie, Bosh) albo kulawych dziadów (Wade).

          Lubię to: 0
          • Bzdura kochamy Irvinga ale nie róbmy z niego mega gwiazdy (w RS) bo w PO pokazał że ma jaja do gry

            Lubię to: 0
          • @I love basket
            Nie ma żadnego rozgraniczenia PO-RS. Jak jesteś kozakiem w PO to jesteś kozakiem. Niektórzy świetni gracze potrafią spalić się w PO i wtedy można mieć wątpliwości, ale w drugą stronę to nie działa.
            Kyrie ma jeszcze bardzo wiele wad, ale to kocur bez dwóch zdań.

            Lubię to: 0
          • No to chyba grą w playoffs potwierdził swój status?Czy może będziemy teraz wydzielać poziom gracza na podstawie sezonu regularnego i playoffów?Koniec końców sprawdził się w grze na najwyższym poziomie, w dużej mierze to jemu Cleveland zawdzięcza ten tytuł więc ma status gwiazdy, może nie mega pokroju Westbrooka czy Hardena ale takiej która mieści się w top 15-20 ligi.Na pewno wyglądał lepiej niż Aldridge, którego spokojnie umieszczano w tym przedziale.

            Lubię to: 0
          • Jaka „paka z poprzednich Cavs”? Kto się na nią składał, przepraszam?

            Lubię to: 0
          • PO to jednak inne granie,jest rozgraniczenie,na przestrzeni sezonu nie będzie tak bronił i będzie mu się przytrafiać słaba skuteczność i gra pod siebie,jak to powiedzieli chłopaki z PnŻE te finały to odkupienie ale nie oznaczają że jest top 10 15 ligi

            Lubię to: 0
          • Pamiętam jak przez pewien moment regulara mówiono że Kyrie spadł za Thomasa,Kembe tego typu graczy,zagrał finały i ot co mega gwiazda.Poczekam do stycznia jak znowu będą na niego najeżdżać

            Lubię to: 0
          • @Dr Ćma
            No paka to złe słowo. Powinienem napisać „drużyna” czy „skład”. Chodziło mi o to, że w wielu opiniach Irving, Wade czy Bosh niczym nie różnią się od ludzi, którzy grali z nim poprzednio w Cavs – przeciętni pomagierzy.
            Ja jestem wielkim fanem tego co LBJ robił w swojej pierwszej erze Cavs. Wkurwia mnie tylko to wszędobylskie popadanie ze skrajności w skrajność. Albo LBJ szedł na pomocnika Wade’a, albo Wade i Bosh, czy teraz Irving i Love byli tylko pionkami na szachownicy króla Jamesa.
            A przecież ci ludzie, którzy grali z LeBronem w finałach ze Spurs – Big Z, Larry Huges, Drew Gooden i Pavlović – tez byli na parkiecie i coś tam klepali. Wadomo że LBJ robił wtedy 30 pkt w każdym meczu, ale misia nie wygrał. Może gdyby wtedy miał Kyriego to by wygrał. Dlatego warto doceniać tych pozostałych.

            Lubię to: 0
  2. po poprzednich dwóch artykułach Adama przekonujących o tym już zaklepanym mistrzostwie w 2017 miałem coś napisać ale dawałem tylko lajki przy komentarzach innych. teraz już po pierwszym akapicie musiałem aż głośno powiedzieć – „ja pierdolę…” przecież tego się odechciewa czytać..

    Lubię to: 0
  3. dajcie spokoj z tym pierdoleniem, jeden z 3ch najlepszych graczyu na swiecie dolaczyl do druzyny uwazanej za najlepsza ever – ciezko nie rozdawac mistrzostw i to jest ogolna narracja na swiecie!
    a to czy to sie zdarzy czy nie to inna sprawa..
    #beatgsw

    Lubię to: 0
  4. Co łączy Stephena Curry’ego, Klaya Thompsona, Kevina Duranta i Draymonda Greena? Wszyscy oni mają na swoim koncie przegraną serie w której prowadzili 3:1. Nic z tego nie będzie. Taką wersje ustaliłem z kolegami i takiej się będę trzymał;)

    Lubię to: 0
  5. Pytanie do Adama Szczepańskiego:

    Czy pisząc, że po podpisaniu jednego KD przez GSW mistrzostwo jest już rozstrzygnięte i nie ma po co grać, nie ośmieszasz czasem koszykówki tak w ogóle jako poważnego sportu, którym warto się interesować?
    No bo co to za sport, ze wystarczy sobie pokombinować z salary, namówić paru gości żeby podpisali za mniejsze pieniądze, zebrać paru weteranów za minimum, zgarnać 3-4 gwiazdy i można odwoływać sezon?

    To jest całkiem serio pytanie. Jak przyśle na 6tego jakiegoś kumpla, który zainteresował się NBA i powiem mu, że to najlepszy portal o koszykówce w PL, a on przyjdzie i zacznie czytać w każdym artykule, że „po co tu grać”, „szanse spadły do minimum”, „przez następnych 5 lat mistrzem będzie GSW”, to wątpie żeby mu się chciało poświęcać na to NBA swój czas.

    Ja rozumiem, że jest zajawa, że niecodziennie zdarza się TAKI transfer. Sam nie wyobrażam sobie jak niby można by powstrzymać taki potencjał ofensywny, ale bądźmy poważni.

    Lubię to: 0
    • A najlepsze jest to, że Panowie Redaktorzy, który na dzień dzisiejszy wahają się pewnie tylko w kwestii tego, kto z trójki Curry-Durant-Green zostanie MVP Finałów, cały sezon będą żywić nas sensacyjnymi narracjami o braku chemii w szatni, o niezadowoleniu Thompsona z roli w zespole, o egoizmie Curry’ego, który w kluczowej akcji meczu nie oddał piłki do niekrytego Duranta, bla, bla, bla.

      Konkludując: pompujemy balonik i czekamy na uchodzące z niego powietrze, którym będziemy się zachłystywać w co drugim newsie. Ameryka w Polsce.

      Lubię to: 0
      • Raczej nie szedłbym tak daleko. Ja nic nie mam do jakości tekstów i ich rzetelności oraz wiedzy całej ekipy 6G o NBA. Mam tylko wrażenie, że Adam się po prostu zagotował spektakularnym newsem (co mnie specjalnie nie dziwi).
        Tylko nie chciałbym czytać przez najbliższe 8-10 miesięcy, że pozostałe 29 drużyn nie ma po co grać :) Chyba, że to stanie się faktem.

        Lubię to: 0
  6. Nie rozumiem tego marudzenia na redakcję. Odwalają dobrą robotę a wy narzekacie. Jak ktoś słusznie zauważył do drużyny na 73 zwycięstwa dołączył TOP3 gracz na Swiecie. Co mają pisać? Że teraz Cavs będą mieli równorzędnego rywala? To oczywiste,że jeśli będą zdrowi to pozamiatane.

    Lubię to: 0