Hoosiers

12
fot. gadgetreview.com

Nie zawsze trzeba się zgadzać z Billem Simmonsem (często wręcz bardzo trudno jest się z nim zgodzić), ale zazwyczaj warto wysłuchać, co ma do powiedzenia – zwłaszcza jeśli chodzi o koszykówkę. Zdarza mu się też pisać o filmach sportowych i zawsze podkreśla jedno – najlepszą rzeczą z tego gatunku, jaka kiedykolwiek powstała, są Hoosiers. I tutaj rodzi się pytanie: co to właściwie jest film sportowy?

To pojęcie zazwyczaj bywa pojmowane dość szeroko – sport niekoniecznie znajduje się na pierwszym planie, jednak powinien być obecny na tyle, aby spełniał istotną rolę w życiu któregoś z najważniejszych bohaterów. Czasem sport jest punktem wyjścia do opowiedzenia historii, a czasem jedynie dodatkiem do fabuły. Jest też jednak taka grupa filmów, gdzie wokół sportu kręci się wszystko – i właśnie tej grupy Hoosiers są doskonałym reprezentantem.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułOklahoma City w dominującym stylu wygrali w San Antonio, mają bilans nr 1 w NBA
Następny artykułNowojorskie impresje 720 – czyli… MEMlanie sezonowej papki…

12 KOMENTARZE

  1. Nie wie ktoś może jak nazywa się film w którym trener (ok 40 lat) dostaje do prowadzenia drużynę i formuje ją z czarnoskórych zawodników? Są oni potem prześladowani, ciężko im grać, zastraszają ich, jednak dochodzą do finału. Trener dba również o ich wykształcenie, nie waha się zmienić pierwszej piątki ze względu na słabe oceny chłopaków. Kiedyś leciało w TVP ale zapomniałem tytułu ;)

    Lubię to: 0
  2. film jest super, ale zapamietalem z niego glownie to, ze trener kazal zawsze oddawac 3-4 podania przed rzutem. Do dzis nie rozumiem sensownosci tej zasady i trzymania sie jej w kazdej sytuacji.

    Lubię to: 0
    • ogólnie to dość popularna teza, że coach Dale jako taktyk jest overrated. Świetnie motywuje, ale na parkiecie podejmuje wątpliwe decyzje. A nad taktyką 4 podań wielokrotnie się zastanawiałem – czy przy kontrze też obowiązuje? Ale pewnie chodziło po prostu o wyrobienie dobrych nawyków i nastawienie na dobry ruch piłki.

      Lubię to: 0