Flesz: Cicha noc, mikołaj nie przyszedł. Bargnani vs KG!

11
fot. AP Photo

Trzy mecze minionej nocy i jak napisał rano Adam „to chyba była najgorsza noc tego sezonu”.

Mamy też coś dla tych, którym nie chce się czytać:) Na samym dole.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Koszykówka to szachy, Spoelstra to Fischer, LeBron to Kasparow
Następny artykułAirball spod kosza: Josh Smith nie jest niskim skrzydłowym

11 KOMENTARZE

  1. Ale za to są kreatywni w wymyślaniu wymówek :) Nie powiedzą, że kolano nadal jest w rozsypce. Najpierw to efekt gojenia po letniej terapii Ossatronowej, potem przemęczenie kolana, czasem general soreness, a dziś cytując coacha SPO był ogólnie 'under the weather’ i postanowili go chorego nie wystawiać. Niech w końcu kurna powiedzą, że to koniec, a nie łudzę się co tydzień, że w końcu mój ulubiony zawodnik all time, no powiedzmy ex aequo z Garbusem 'Rękawicą’ Paytonem, stanie na nogi, a tylko serce krwawi widząc efekty :)

    A co do meczu to nie dali z siebie nic moim zdaniem i dostali to na co zasłużyli…

    Niezmiennie Go Heat!

    Lubię to: 0
  2. Kurde bardzo się jaram „Między Rądem a Palmom”, po raz to super posłuchać was dwóch, a po dwa to NIE POLEPSZAJCIE DŹWIĘKU, dzięki temu czuje się jakbym znowu kupił pierwszde WWO i wrzucił je na słuchawy.

    Lubię to: 0