Blazers mają nową broń: duet Batum-Lopez

8
Hector Acevedo / Newspix.pl

Stabilny rozwój LaMarcusa Aldridge’a i wejście smoka Damiana Lillarda odsunęły na bok uwagę kibiców i ekspertów od Nicolasa Batuma. Przez ostatnie lata nie było właściwie sezonu, w którym Francuz nie byłby typowany do roli nowej gwiazdy drużyny i nagrody dla gracza, który poczynił największy postęp. Tymczasem produkcja Batuma wciąż nie wzrastała i raptem delikatnie zmieniała się od jego drugiego sezonu. Po cichu chyba zrozumieliśmy, że choć skrzydłowy Blazers ma ciało gwiazdy, to bardziej pasuje mu rola gracza zadaniowego.

Również po cichu Nicolas Batum dodał do swojej gry całkiem nowy element (warto tu wspomnieć o roli, jaką odegrał w tym Terry Stotts). Do tej pory znaliśmy go jako atletycznego obrońcę z przyzwoitym rzutem za trzy, groźnego przede wszystkim w kontrze i po ścięciach. Nigdy nie był znany jako kreator, który regularnie otwierałby drogę do kosza partnerom. Przez swoje pierwsze 4 sezony w lidze Batum był raczej „czarną dziurą” i notował mniej niż 2 asysty PER 36, asystując raptem przy 8% rzutów swoich kolegów, gdy był na parkiecie (dla porównania Carmelo Anthony nigdy nie zszedł poniżej 13%). Tymczasem nagle w poprzednim sezonie Francuz całkowicie przeformułował swoją grę i jego współczynnik asyst wzrósł do 20% (4,6 PER 36), by w tym roku dobić do 25% (6,3 PER 36).

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Ostrzeżenia dla Pelicans i Pistons. Dziś 4 mecze, ale Wiggins vs Parker w NCAA
Następny artykułXavier Henry zrobił sobie plakat z byłą drużyną (WIDEO)

8 KOMENTARZE

  1. Nie jestem pewny czy Portland są na tyle mocni żeby zostać w playoff na następne 2/3sezony lilard w ataku radzi sobie bardzo dobrze trenował latem obronę jordan tez mówił żeby wskazywać słabe punkty a on się poprawi.myślę ze za dwa sezony będzie on znacznie wyżej w top graczy niż irving.co do Portland alldrige ma 28lat był allstarem w tamtym sezonie ale nie nadaje się na pierwszą opcję a na4maja Robinsona którego statystki per36 wcale nie są najgorsze musiał by się pewnie poprawić w wielu elementach ale jest młody.batum jako 3opcja pasował by idealnie.wiec czy nie lepiej dla ptb oddać alldriga za pick w lutym tak jak zrobili z Wallacem,a sami nie awansują do playoff pozyskać dwóch graczy z podobno bardzo mocnego draftu i dać szansę robinsonowi?ewentualnie zobaczyć co pokaże cj i jak nie będzie sobie radził to też go oddać?

    Lubię to: 0
    • Tyle, że nikt kto dysponuje pickiem w powiedzmy top 5 nie zdecyduje się go oddać za Aldrige’a.Powód jest prosty i sam go wskazałeś – Lamarcus nie jest opcją na lidera i pierwszego strzelca a teamy, które będą dysponować tak wysokim wyborem są na ogół bardzo słabymi drużynami w fazie przebudowy.Po co więc tracić wysoki pick w jednym z najmocniejszych draftów ostatnich lat na gościa, który nie uczyni ich zwycięzcami a ma przed sobą 3-4 lata na poziomie All Star?Aldridge najbardziej w tym momencie przydałby się drużynom grającym o tytuł takim jak Bulls, Houston czy Spurs a one wiele nie są w stanie zaoferować.No chyba, że Omer Asik i pick pod koniec drugiej dziesiątki byłby w stanie zadowolić Blazers.

      Lubię to: 0
  2. Ale ja.ich nie porównuje w żadnym razie.chodzi o to ze tr ma potencjał w niektórych mockach byl na2miejcu wiec co. musieli w nim widzieć a lma pogra na poziomie allstar ile3sezony?poza tym napewno będzie chciał wysoki kontrakt a w tym samym roku wolny będzie Love a to jego miasto.

    Lubię to: 0
  3. Oddawanie Aldridge żeby zrobić miejsce Robinsonowi który przez cały zeszły sezon nic praktycznie nie pokazał to by była największa głupota . A to że w mockach był top2 to nic nie znaczy ;-)

    Lubię to: 0
  4. Kwame Brown i Hasheem Tabbitt też byli wysoko w mockach ;)
    W mojej ocenie Aldridge powoli dorasta do roli mitycznej „pierwszej opcji”. W tym sezonie miał już 3 mecze, w których w ostatnich kilku minutach punktował seriami na świetnej skuteczności pieczętując tym samym zwycięstwo Blazers. Czyż nie tego oczekujemy od „pierwszej opcji”?
    Nie wiem też skąd pomysł, że zostały mu 3 lata gry na poziomie All-Star? Równie dobrze można powiedzieć, że zostało mu 8-10 lat. Ile lat ma np. Duncan? Zawodnicy różnie się starzeją, tego nigdy nie można przewidzieć.
    Jedno wiem na pewno. O ile Aldridge nie zażąda trade’u lub nie da sygnału, że nie wiąże przyszłości z Blazers nie oddałbym go za pick w przyszłorocznym drafcie (może poza Top 3, ale tego nikt przecież nie zaoferuje).

    Lubię to: 0
    • Tylko, że Duncan, Garnett czy Dirk to goście którzy od momentu wejścia do ligi byli gwiazdami i bardzo szybko wyrośli na liderów swoich drużyn.Aldridge mimo iż notował postęp i wyrósł na All Stara pewnego poziomu nie przeskoczy i wydaje się że to jest jego maksimum.Sam widzisz, że gra swój 8 sezon i dopiero dorasta do bycia pierwszą opcją a w elementach w których miał problemy nadal nie zaliczył wielkiego postępu.Nie oszukujmy się, nie jest i nie będzie Hall of Famerem, tak naprawdę bliżej mu do Eltona Branda czy Antawna Jamisona niż do Malone’a, Duncana czy Olajuwona.Dlatego prawdopodobieństwo, że w wieku 35-36 lat będzie All Starem jest małe żeby nie rzec żadne.

      Lubię to: 0
  5. Dokładnie o to mi chodziło. A jak udało się im zrobić transfer za lilarda to w dużo mocniejszym dramacie nawet z nr15moze się perełka trafić.suprs oddali hilla za Leonarda i wyszło im to na dobre.w ostatnich latach wg mnie jedynki z draftu trochę zawodzą.

    Lubię to: 0