EuroBasket, dzień 11: Bardziej jak „Les bleeeeee”, Serbia wygrywa grupę

2
FOT. ARTUR PODLEWSKI/058sport.pl

Już tylko poniedziałek dzieli tych, którzy nie podłączyli się na stałe do EuroBasketu, od fazy zanurzenia, czyli ćwierćfinałów. Te czekają nas w środę i czwartek. Brakuje wielu gwiazd, ale poziom jest tak wyrównany, że istnieje bardzo duża szansa na co najmniej trzy bardzo zacięte mecze.

W niedzielę rozgrywki zakończyła grupa E. Rozegrano trzy mecze, z których duże znaczenie niestety miał w zasadzie tylko jeden.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułNarkomani decydowali o losach Knicks
Następny artykułTracy McGrady żałuje, że nie został w Toronto

2 KOMENTARZE

  1. Maciek, w jednym zdaniu piszesz, że Włosi mogą nawet nie wejść do ćwierćfinału, a w obu wariantach (przy założeniu że Hiszpania pokonuje Italie) Włosi są w 2giej rundzie. Co zatem musiałoby się zdarzyć żeby Italia nie awansowała?

    Lubię to: 0