Teague zostaje w Hawks, co dalej z Jenningsem?

5
fot. AP

W ostatnim czasie dużo mówiło się o tym, że dwie najbardziej nudne, przeciętne drużyny w lidze prawdopodobnie wymienią się rozgrywającymi. W obu przypadkach nie wyglądało jakby byli zainteresowani zatrzymaniem swoich graczy. Atlanta Hawks nawet nie usiedli do poważnych rozmów z Jeffem Teague’m na temat jego nowego kontraktu, natomiast Milwaukee Bucks mają inną wycenę wartości Brandona Jenningsa niż jego oczekiwania i woleli przejąć Teague’a.

Dlatego rozważano scenariusz wymiany sign-and-trade, ale to nie doszło do skutku. W tej sytuacji Bucks zdecydowali się wreszcie wykonać jakiś ruch i podpisali z Teague’m wstępną umowę wartą $32 miliony za cztery lata. Hawks mieli trzy dni na decyzję czy chcą ją wyrównać, czy pozwolą Jeffowi odejść. Nadal też pozostawała jeszcze możliwa opcja, że obie drużyny dogadają się i zrobią wymianę.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułHetman: Duchy NCAA w Las Vegas
Następny artykułKevin Garnett będzie grał z nr 2 na cześć Malika Sealy’ego

5 KOMENTARZE

  1. Bardzo podoba mi się ta sytuacja. On i Ellis zawodnicy z przerośniętym EGO, którym NBA utarła nos. Jennings ma większy upside niż Ellis i może wbrew pozorom ten brak zainteresowania jego osobą doprowadzi go do jakichś refleksji… albo i nie i będzie, tak jak zostało napisane w artykule, „albo może przekonać go, że musi grać jeszcze bardziej na siebie, żeby pokazać wszystkim jak jest wspaniały” – a wtedy to już nigdy nie otrze się o 10 mln za sezon i bardzo dobrze :)

    Lubię to: 0
  2. Czy w Summer league Vegas jest taki sam format jak w Orlando?, tj 3 pkt za zwycięstwo, itd?, swoją droga moglibyście napisać jakieś podsumowanie rozpoczetej ligi w Vegas.

    Lubię to: 0