Zmęczony LeBron

8
fot. Allen Eyestone / Newspix.pl

Dwyane Wade ma kontuzjowane kolano, Chris Bosh gra słabo, a LeBron James jest zmęczony. To obraz Wielkiej Trójki, jaki mamy po pierwszym meczu finałów. Nie wygląda to najlepiej.

Zmęczenie LeBrona to najświeższy problem. Z tego powodu w ostatnim spotkaniu nie pojawił się on na parkiecie jak zwykle na starcie czwartej kwarty. Heat rozpoczęli ją z Jamesem i Wade’m na ławce, czego Erika Spoelstra nie miał w planach.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułProblemy Chrisa Bosha
Następny artykułMark Cuban i naukowcy z uniwersytetu Southern Methodist zajmą się flopowaniem, oczywiście

8 KOMENTARZE

  1. Jest artykuł o Krzysiu teraz o LeBronie no to jeszcze Wade i mamy komplet. Mam nadzieje ze dzisiaj LeBron wyjdzie tak zmotywowany ze rozjedzie spurs jak czołg, życze mu kolejnego Triple-double tylko z większa ilością punktów :-)Let’s Go HEAT !!

    Lubię to: 0
  2. Rozumiem, że jeżeli Heat przegrają szybciej niż 4:2 to finały przejdą do historii jako finały zmęczonego Lebrona. Trzeba było wygrać z Pacers 4:1. A jeżeli Heat wygrają, to z kolei media pewne zaczną kampanię Miami Heat 73:9 w kolejnym sezonie.

    Lubię to: 0