Runda 1: Memphis obronione, słaby mecz CP3

8
fot. AP Photo

Sporo rzeczy poszło w czwartek dobrze dla Memphis Grizzlies, aby mogli uratować swój sezon.

Zwyczajne Grizz-rzeczy: opanowanie tablic (45-33), punkty drugiej szansy (22-4), dbanie o piłkę (10) i zmniejszenie szans Clippers na punkty z kontr (9). Energia i hustle – trudne do zdefiniowania lepiej niż „Zach Randolph”.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułRunda 1: Defensive run i zwycięstwo Bulls
Następny artykułRunda 1: Birdman i Heat znowu wygrali mecz jednym runem

8 KOMENTARZE

  1. Chciałbym bardzo aby Memphis awansowało, ale chyba nie dadzą rady fizycznie to po pierwsze a po drugie za braknie ławki i rzutów z dystansu bez którego żadnej serii w playoff nie wygrasz… Clips też niestety tylko przejdą jedną rundę by później znów odpaść w 5-6 meczach nie stawiając większych wymagań przeciwnikowi. Dopóki Jordan będzie w tej drużynie, nie ma ona szans na jakikolwiek większy sukces(Finał konferencji)!!

    Lubię to: 0
    • Obawiam się, że masz rację, Jordan jest momentami fatalny. Jednak frountcourt OKC, to nie to samo co Gasol i ZBo. Clippers mają szansę z OKC jeśli wygrają z Memphis w 5 meczach. Inaczej wydaję mi się, że będą zbyt zmęczeni na OKC.

      Lubię to: 0
      • Del Negro też strasznie wstrzymuje LAC. Jego rotację i decyzje są momentami fatalne. Nie próbuje nawet dać szansy Williemu Greenowi, który był chyba najstabilniejszym strzelcem za 3, podczas gdy Billups jest bezproduktywny. Nie wiem po co gra w tej serii Hollinsem, ten koleś nie wie co się dzieje i ma chyba najgorsze ręce w lidze.

        Lubię to: 0