Runda 1: Już bardziej jak seria playoffs, Bulls odbili przewagę parkietu

6
fot. Nuccio Dinuzzo / Newspix.pl

Obrona Chicago Bulls powróciła w poniedziałek w wielkim stylu, w swoim typowym stylu. Joakim Noah pomimo kontuzji stopy dał 25 wielkich minut i był znakomity w czwartej kwarcie (9 punktów, 3 zbiórki w ataku, 1 blok), Kirk Hinrich trzymał Derona Williamsa (1/9 z gry, 8 punktów, 10 asyst) przed sobą, a Bulls agresywnie podwajali mózg ataku Nets, trafiając też z drugiej strony parkietu wystarczającą ilość rzutów, aby ograniczyć szanse Nets w kontrataku.

BROOKLYN 82, CHICAGO 90 (1-1)

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPoint God – Chris Paul wygrał mecz z Memphis w ostatniej sekundzie
Następny artykułRunda 1: Grizzlies byli blisko, ale Clippers mają Chrisa Paula

6 KOMENTARZE

  1. Dzisiaj Nets wyglądali dosyć bezradnie, zwłaszcza jak pod koniec próbowali gonić. Co się zbliżyli na jakąś rozsądną liczbę punktów, to Bulls robili mini runa i znów odskakiwali, pełna kontrola.

    Lubię to: 0
  2. od razu przypomnialy mi sie slowa Adama z relacji pierwszego meczu: „Lepiej oszczędzać ich siły na dalszą walkę, bo w kolejnych meczach Bulls na pewno tak łatwo nie oddadzą już zwycięstwa. Tom Thibodeau się o to postara.”

    Lubię to: 0