Podsumowanie dnia: Kobe podawał, Lakers wygrali, święto w LA

3
fot. Paul Rodriguez / Newspix.pl

Lakers wreszcie zagrali dobry mecz w starciu z silnym rywalem i zanotowali pewne zwycięstwo. W LA nastroje zmieniają się bardzo szybko, dlatego już powróciły marzenia o kolejnym mistrzostwie. Nie zapomnijmy jednak, że nadal są 7 meczów na minusie. Tymczasem coraz gorsza atmosfera jest w Bostonie. Celtics mają obecnie najdłuższą serię porażek odkąd dołączył do nich Kevin Garnett. Inną historią wczorajszego dnia były echa wyboru rezerwowych do All-Star Game. Kyrie Irving potwierdził swoją wartość i rzucił 35 punktów, Joakim Noah świetnie zagrał z Warriors, a pominięty Marc Gasol pokazał, że jemu też należało się miejsce w składzie Zachodu. FLESZ

WASHINGTON 114, MINNESOTA 101

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułCeltics zainteresowani Redickiem
Następny artykułD’Antoni otrzymał głos poparcia od Bussa i Kupchaka

3 KOMENTARZE

  1. Oglądanie Kingsów ostatnimi czasy bardziej przypomina odrabianie pańszczyzny, z pozytywnych wiadomości:
    – istnieje zapis, który mówi, że mniejszościowi właściciele mogą zablokować dowolny deal, związany ze zmianą właściciela klubu, wokół którego Kevin Johnson (burmistrz Sactown) i kompania ciężko pracują
    – istnieje już conajmniej dwóch lokalnych inwestorów, gotowych zatrzymać Kingsów w Sacramento (z których jeden, Ron Burkle, spotkał się z Sternem ostatnio, podobno dwie godziny debatowali)
    – Kevin Johnson ma obiecane wystąpienie przed Board of Governors NBA i ma dostać „uczciwą szansę” przedstawienia swoich racji, że drużyna musi zostać na miejscu

    Ergo, jest nadzieja na jakieś jutro.

    Lubię to: 0
  2. Zwróćcie uwagę na to, że Kobe dzięki nie forsowaniu rzutów miał dużo więcej energii w obronie niż normalnie, było widać zupełnie inne zaangażowanie po swojej stronie parkietu niż w praktycznie wszystkich poprzednich meczach Lakers w tym sezonie

    Lubię to: 0