Godzina z League Passem: 4th Quarter Lakers Special

8
NBA League Pass

Przychodzi taki moment w życiu fana koszykówki, że przestaje łykać wszystko. Zaczyna się powoli. Najpierw przestaje opowiadać kolegom, że Supergigant to najlepszy blog o koszykówce w historii („Serio stary, ostatnio napisali taki śmieszny cytat z Shaqua, śmiałem się z 15 minut. Musisz to przeczytać!”). Potem zbiera się na odwagę na czytanie po angielsku. Najpierw sprawozdania z NBA.com i pełne box score’y („Mówisz, że Kobe rzucił 30 punktów? A widziałeś z ilu rzutów?). Następnie odkrywa scenę blogową. J.E. Skeets zabiera mu dziewictwo, a Bill Simmons daje pierwszy satysfakcjonujący „orgazm opinii”. W pewnym momencie orientuje się, że zaczyna patrzeć na mecze koszykówki oczami swoich ulubionych autorów. Kelly Dwyer uczy go zwracać uwagę na coś więcej niż zdobyte punkty, a John Hollinger zmusza go do przejrzenia starych podręczników do statystyki („Mówisz, że Kobe trafił game-winnera? Phi, a jaki miał PER?). Przedostatnim etapem są wątpliwości. „Naprawdę uważam, że Paul George jest All-Starem, czy powiedział mi to Maciek Kwiatkowski?”. „Serio doceniam Nicka Collisona? Kiedy ostatni raz widziałem Nicka Collisona?” „Rajon Rondo naprawdę jest lepszym obrońcą niż Mike Conley?” Etap wątpliwości najczęściej pokrywa pewnymi siebie opiniami  („Tak, tak Heat mają najlepszą obwodową obronę w lidze”), ale zastanawia się jednocześnie skąd się te opinie biorą i czy ma prawo o nich mówić. Wtedy z pomocą przychodzi etap ostatni. Etap odkupienia znany też jako godzina z League Passem.

League Pass to jeden z najważniejszych wynalazków dla fana sportu. Nie masz widoku z siedmiu kamer, ale jeśli tylko masz trochę czasu i Ty możesz poczuć się jak młody Erik Spoelstra oglądający taśmy w jakiejś zatęchłej piwnicy. League Pass to szansa na Twój prywatny Money Ball. Możesz zatrzymywać, przewijać, oglądać 10, 20, 30 razy tę samą akcję, za każdym razem skupiając się na innym zawodniku, trenerze, czy nawet kibicu. Sky is the limit.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPlaybook: Lob dla MG4
Następny artykułHetman: Crunchtime także na kampusach

8 KOMENTARZE