Podsumowanie dnia: Lillard znowu wykończył Rockets

8
fot.NBA League Pass, 16.11.2012, Blazers-Rockets

Grizzlies pokonali, niepokonanych dotychczas Knicks i są obecnie najlepszą drużyną w NBA. To był bez wątpienia najciekawszy pojedynek z 9 rozegranych wczoraj meczów, ale na pozostałych parkietach też sporo się działo.

PHILADELPHIA 99, UTAH 93

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPowrót do 90’s. Grizzlies i Knicks zakończyli początek sezonu
Następny artykułPodsumowanie dnia: 20 asyst Rondo

8 KOMENTARZE

  1. Lillard był niesamowity w końcówce tego meczu. Z kamienna miną rzucał kosz za koszem w ostatnich minutach 4tej kwarty (inna sprawa że Lin mu tego za bardzo nie utrudniał). W ogóle nie widać po nim, że zagrał w NBA ledwie 9 meczy.

    Lubię to: 0
  2. Zakładając hipotetycznie gdzie byli by teraz blazers gdyby w składzie był jeszcze Roy i Oden(obaj z przed kontuzji)? To się nazywa niefart… Coś mi się wydaje że Lillard zgarnie ROY.

    Lubię to: 0
  3. A mnie cieszy to że Westbrook w końcu zrozumiał chyba że jak mu rzuty nie siedzą to ma jeszcze 4 partnerów na boisku których może obsłużyć dobrym zagraniem. Jeśli dalej będzie się tak dzielił piłką to Oklahoma bardzo szybko zapomni o Hardenie (o ile już tego nie zrobili, bo Martin na razie gra świetnie). Przy Durancie, Martinie i Ibace(który bardzo poprawił się z mid-range’u) powinien notować spokojnie 8-10 asyst w meczu. Tylko niech schowa ego do kieszeni jak robi to ostatnio.

    Lubię to: 0